Zaktualizowano:
Uwielbiam owoce jagodowe, maliny, truskawki, borówki, jagody… są nie tylko pyszne, ale tak pięknie prezentują się na każdym deserze :) Dzisiaj mam dla Was kruche czekoladowe tarteletki z malinami wypełnione nadzieniem malinowo-czekoladowym. Z podanych składników zrobiłam 10 tarteletek w foremkach o średnicy 9 cm. Do przygotowania bazy wykorzystałam przepis na moje ulubione kruche ciasteczka czekoladowe.
Składniki na spód
1 szklanka mąki (ok. 160 g)
4 łyżki kakao
1/3 szklanki cukru pudru (ok. 55 g)
3/4 kostki masła (150 g)
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 jajko
Moja szklanka ma pojemność 250 ml. Gramy w nawiasach są orientacyjne – dla tych z Was, którzy wolą piec na wadze.
Składniki na nadzienie
200 ml śmietany kremówki
100 g ciemnej czekolady
0,5 szklanki malin
+ maliny do dekoracji
Tarteletki możecie przygotować dzień wcześniej – po nocy w lodówce smakują nawet lepiej, bo ganache dodatkowo się zetnie.
Jak zrobić czekoladowe tarteletki z malinami?
Maliny myjemy i odkładamy do wyschnięcia. Suche składniki na ciasto mieszamy razem w misce, dodajemy miękkie masło i jajko, zagniatamy do uzyskania jednolitej masy.
Ciasto zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na min. godzinę. Można je lekko spłaszczyć, żeby szybciej schłodziło się na całej powierzchni.
Halloween w Sklepie Ciastkożercy Sklep Ciastkożercy — wysyłka w 24 h lub odbiór w Katowicach























































W tym czasie kroimy czekoladę na małe kawałki i zagotowujemy śmietanę kremówkę.
Pół szklanki malin miksujemy na mus w blenderze. Jeśli przeszkadzają Wam pestki, mus można dodatkowo przetrzeć przez sitko, ja swój po prostu dokładnie zmiksowałam. Pokrojoną na kawałki czekoladę wrzucamy do gorącej śmietany kremówki i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut. Po tym czasie mieszamy, aż cała czekolada się rozpuści. Dodajemy maliny i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Kiedy masa nie jest już gorąca, wkładamy ją do lodówki do całkowitego stężenia. U mnie chłodziła się całą noc. Po schłodzeniu powinna mieć konsystencję gęstego jogurtu.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na cienki placek, około 3 mm grubości. Można pod spód położyć sobie arkusz papieru do pieczenia, dzięki temu nie trzeba będzie dodatkowo podsypywać ciasta mąką.
Wykładamy nim tarteletki. Nie trzeba dodatkowo już smarować ich masłem, ciasto ma go w sobie wystarczająco dużo, żeby nie było problemu z wyciągnięciem gotowych spodów z foremek.
W zależności od rodzaju foremek spody pieczemy około 15 minut w temperaturze 160 stopni. W ceramicznych nieco dłużej, w metalowych trochę krócej.
Na zupełnie wystudzone spody nakładamy schłodzone nadzienie i dekorujemy świeżymi malinami.
Najczęstsze pytania o czekoladowe tarteletki z malinami
Ile tarteletek wychodzi?
Mi wyszło 10 tarteletek w foremkach o średnicy 9 cm. Jeśli nie macie takich foremek, upieczcie jedną tartę w dużej formie.
Czy można przygotować tarteletki wcześniej?
Tak – i surowe ciasto, i gotowe tarteletki mogą spokojnie poleżeć w lodówce dzień i noc.
Czy można dać inne owoce?
Tak, dajcie takie, jakie lubicie – np. borówki.
Czy mus malinowy trzeba przecierać?
Jeśli przeszkadzają Wam pestki – tak. Ja swój po prostu dokładnie zmiksowałam.
Jaka powinna być konsystencja nadzienia?
Po schłodzeniu – jak gęsty jogurt. Moje chłodziło się całą noc.
Jak długo piec spody tarteletek?
Ok. 15 minut w 160 stopniach – w ceramicznych foremkach nieco dłużej, w metalowych trochę krócej. Foremek nie trzeba smarować, bo ciasto ma w sobie dużo masła. Spód to moje ulubione kruche ciasteczka czekoladowe.
Po potrzebne akcesoria cukiernicze i dekoracje zapraszam Was serdecznie do mojego sklepu. Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)




















Pewnie pyszne, szkoda że nie mam takich foremek :(
Cześć Julia, foremki są z Duki, a niedawno znalazłam identyczne, tylko dużo tańsze w Tigerze. Możesz też upiec z tego tartę w dużej formie. Pozdrawiam :)
Jeju jak ja kocham twoje wypieki – male arcydziela! :-D
Czy jak ciasto zostawię w lodówce na cały dzien i noc to nie wyjda? I czy mogę zastąpić maliny borówkami?
Dziękuję! Ale mi miło ;) i surowe ciasto (jeszcze przed upieczeniem) i gotowe tarteletki możesz spokojnie zostawić tak długo w lodówce – schłodzone smakują nawet lepiej, bo ganache czekoladowy dodatkowo się zetnie. I możesz dać takie owoce, jakie lubisz. Pozdrawiam :)
Bardzo dziekuję za odpowiedź! :-)) Również pozdrawiam!