Puree z dyni na pewno przyda się przy przygotowywaniu jesiennych wypieków (nie tylko tych na słodko!). W niektórych krajach można kupić je już gotowe w puszkach, w Polsce jest chyba mniej popularne, dlatego na swoje kuchenne potrzeby robię je sama. Do przygotowania ok. 3 szklanek puree (po 200 g każda) wykorzystałam niedużą dynię 2-3 kg, tyle mieści mi się na jednej dużej blaszce w piekarniku.

Puree z dyni

Puree z dyni – jak to zrobić?

Z dyni usuwamy pestki i kroimy na mniejsze kawałki o grubości ok. 2-3 cm. Skórę zostawiamy. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni ok. 15-20 minut lub do miękkości – można sprawdzić to za pomocą drewnianego patyczka lub ukłuć nożem.

Upieczoną dynię odstawiamy do przestudzenia, kiedy nie jest już bardzo gorąca wyskrobujemy upieczony miąższ łyżką. Całość miksujemy w blenderze. Powinniśmy otrzymać konsystencję gęstego jogurtu. Jeśli masa jest zbyt gęsta można dodać kilka łyżek wody.


 

Puree z dyni można przechowywać w lodówce ok. 5 dni. Większy zapas, którego nie zużyjecie w ciągu paru dni, warto zamrozić. Będzie idealne do przygotowania babeczek, placuszków lub ciasta :)

Smacznego!

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)

Tags : dynia