Uwielbiam ciasto drożdżowe! W lato mogłabym co drugi dzień piec placek z owocami albo drożdżówki. Na drogę super sprawdzają mi się rogaliki – np. czekoladowe z nadzieniem orzechowym! Z drożdżowego da się upiec też urocze przekąski dla dzieci, np. takie świnki lub misie. A nawet zrobić je w wersji czeko – naprawdę nie wiem dlaczego tak rzadko piecze się czekoladowe drożdżowe, skoro jest taaakie pyszne! Dzisiejsze drożdżowe babeczki z czekoladą z powodzeniem mogłyby być także bułeczkami, ale w takiej formie jest z nimi zdecydowanie mniej pracy. Przygotowane ciasto drożdżowe jest nieco rzadsze niż ciasto na bułeczki dlatego wymaga pieczenia w foremkach. Plusem jest to, że można je do nich po prostu nałożyć łyżką i nie trzeba poświęcać dodatkowego czasu na formowanie bułeczek. Idealne nie tylko na śniadania :)
Składniki:
1,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki mleka
50 g drożdży
1 jajko
100 g masła (lub margaryny)
0,5 tabliczki czekolady
rodzynki
Jak zrobić drożdżowe babeczki z czekoladą?
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z łyżeczką cukru i odstawiamy do wyrośnięcia.
Masło rozpuszczamy i odstawiamy do ostudzenia. Jajko ucieramy z resztą cukru.
Do wyrośniętych drożdży dodajemy: mąkę, jajko z cukrem, przestudzone masło i mieszamy łyżką wtłaczając jak najwięcej powietrza. Jeśli macie stojący mikser, jak najbardziej warto z niego skorzystać, żeby zrobił za Was tę ciężką pracę :)
Ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około pół godziny do 40 minut, powinno w tym czasie podwoić swoją objętość.
Do wyrośniętego ciasta dodajemy pokrojoną na kawałki czekoladę i rodzynki. Mieszamy i przekładamy do blaszki wyłożonej papierowymi papilotkami. Jeśli macie czas jeszcze raz zostawić babeczki do wyrośnięcia – to wspaniale, będą jeszcze bardziej puszyste! Ja czasem piekę je bez drugiego wyrastania i też są ok.
Pieczemy około pół godziny w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)















Jadłam takie babeczki u babci????
U Babci najlepiej :D
Jestem pod wielkim wrażeniem Pani bloga , od 2 dni siedzę i spisuję przepisy . Są bardzo fajnie wyjaśnione i wyglądają rewelacyjnie .
Dziękuję
Cześć Marzena, bardzo się cieszę, że Ci się u mnie podoba! Wpadaj jak najczęściej :)
Ile babeczek wychodzi z tego przepisu?
Dziękuję za odpowiedź
Hej, mnie wyszła pełna blaszka na muffinki czyli 12 sztuk. Pozdrawiam :)
Czy jeśli zrobię dzisiaj będą jescze dobre na jutrzejszy wyjazd? I czy nie są zbyt kruche i nie rozwalą mi sie podczas podróży?
Cześć Nikola, spokojnie możesz je przechować do jutra i myślę, że bez problemu przeżyją podróż, nie mają kruszonki, właściwie tam nie ma co się pokruszyć. Pozdrawiam :)
Super przepis. Ładnie i łatwo wyjasniony.
Pierwszy raz skusilam się zrobić coś drozdzowego.
Ale gapa dodałam od razu czekoladę do ciasta i jeszcze trochę jablka i nie chce wyrosnąć. Czyżbym zepsula?
Hej jak poszło? Myślę, że czekolada dodana wcześniej by nie zaszkodziła, najwyżej trzeba by dać ciastu trochę więcej czasu w ciepłym miejscu na wyrośnięcie. Pozdrawiam!