Krem budyniowy to jeden z najłatwiejszych przepisów na krem jaki znam. Właśnie taki krem robiła moja mama do wszystkich naszych dziecięcych urodzinowych tortów. Nie jestem pewna czy wtedy smakował mi bardziej na cieście czy wylizywany od razu z miski, wiem tylko, żeby był pyszny :) Świetnie nadaje się do przekładania biszkoptów, tortów i do wyciskania szprycą kremowych różyczek. Łatwo można przygotować też jego czekoladową wersję dodając kilka łyżeczek gorzkiego kakao.

Podane proporcje wystarczą na udekorowanie i przełożenie niezbyt wysokiego tortu o średnicy do 20 cm lub dwóch blach babeczek (24 sztuki). Jak pracuje się z nim na gotowych wypiekach możecie zobaczyć na przykładzie babeczek cappuccino lub na pięknym torcie na urodziny małej księżniczki z  Elsa z Krainy Lodu. Świetnie nada się również jako nadzienie do domowej karpatki lub proste przełożenie do ciasta z galaretką. Używam go także do dziecięcych babeczek z kolorową dekoracją. Kolorowe ozdoby zachowują się na nim znacznie lepiej niż na kremie na bazie śmietany. Możecie zobaczyć to np. na przykładzie babeczek Ciasteczkowe Potwory lub babeczek Minionków.

Krem budyniowy

Składniki:

1 opakowanie budyniu waniliowego
400 ml mleka (około 1,5 szklanki)
4 łyżki cukru
1,5 kostki masła

Jak zrobić krem budyniowy?

Masło wyciągamy z lodówki i kroimy na mniejsze kawałki, odstawiamy, żeby zmiękło.

Budyń rozpuszczamy w niewielkiej ilości mleka. Resztę mleka gotujemy w garnku z cukrem ciągle mieszając. Kiedy mleko zacznie się gotować dodajemy rozpuszczony budyń i nie przerywamy mieszania, aż pojawią się pierwsze bąbelki. Ważne, żeby budyń nie miał żadnych grudek.

Ciepły budyń przekładamy do miski, na wierzch nakładamy kawałek folii spożywczej, dzięki temu na przestudzonym budyniu nie zrobi się kożuch.

Karpatka 10

Miękkie masło miksujemy na puszystą masę. Dodajemy po łyżce zupełnie zimny budyń i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Jeśli nie uda nam się od razu uzyskać idealnie gładkiej konsystencji krem można włożyć na około 10 minut do lodówki i rozmiksować jeszcze raz, kiedy masło lekko stwardnieje pomoże rozbić ewentualne grudki budyniu.

Karpatka

Smacznego!

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)