Ostatnio robiąc porządki w jednej z szafek znalazłam nieodpakowaną paczkę marcepanu – z niego właśnie powstały dzisiejsze Jesienne babeczki z jeżami. Dekorację przy odrobinie dobrych chęci można zrobić także z czekolady plastycznej (tu przepis) lub z masy cukrowej (np. tej domowej). Moje jeże posadziłam na prostych czekoladowych babeczkach z dodatkiem kremu z twarożku, świetnie nadadzą się jednak także na dekorację jesiennego tortu czy ciasta.
Składniki na babeczki
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki kakao
0,5 tabliczki gorzkiej czekolady lub czekoladowe dropsy
1 jajko
0,5 szklanki oleju
1 szklanka mleka
Składniki na krem
+zielony barwnik spożywczy
Do dekoracji:
marcepan
czekolada
czekoladowa posypka
Jesienne babeczki z jeżami – jak to zrobić?
Babeczki przygotowujemy według przepisu. Suche składniki mieszamy razem w misce. Osobno mieszamy mokre składniki: jajko, olej oraz mleko. Dodajemy do masy i mieszamy połączenia składników (nie dłużej). Pieczemy w 200 stopniach (góra dół) przez ok. 25 minut. Odstawiamy do ostudzenia. Ważne, żeby całkiem ostygły przed nałożeniem kremu.
Z marcepanu formujemy różnej wielkości kulki – na mniejsze i większe jeże. Spłaszczamy je nieco w dłoniach z jednej strony, tak żeby uzyskać kształt łezki. Czubek łezki lekko wyginamy do góry. Tak przygotowane korpusy jeży odkładamy na papier do pieczenia. W kąpieli wodnej lub w mikrofalówce roztapiamy czekoladę.
Każdego jeża zamaczamy w czekoladzie (trzymając za czubek łezki – czyli pyszczek) następnie obsypujemy czekoladową posypką.
Dodajemy nosy i oczy. Można je zrobić z czekolady plastycznej, masy cukrowej czy roztopionej czekolady (do nałożenia można wykorzystać wykałaczkę).
Krem przygotowujemy według przepisu. Dodajemy kilka kropel barwnika spożywczego i mieszamy do uzyskania jednolitego koloru. Nakładamy na babeczki za pomocą szprycy (ja użyłam końcówki do robienia futerka i trawy – jak wygląda można zobaczyć w tym wpisie) lub zwykłego noża do masła. Warstwa kremu powinna być na tyle gruba, żeby dało się do niej przyczepić jeża.
Jeże i ewentualnie inne ozdoby – małe jabłka, grzybki czy kolorowe liście przyczepiamy na babeczkach pokrytych kremem.
Smacznego!
ciastkożercy.pl














mistrzostwo! jestem pod wrażeniem :)
Wbrew pozorom to naprawdę nie jest trudne :)
mniam! coś pysznego! wyglądają uroczo!
przeurocze!
No genialne! Podziwiam :)
Cudowne jeżyki, aż żal byłoby jeść.
U mnie w domu nikt nie miał skrupułów ;)
Są przepiękne :) Podziwiam i częstuję się jedną babeczką. Pozdrawiam
Proszę bardzo ;)
Pyszne i bardzo ciekawie wyglądają :-)