Tort ombre z różyczkami

spot_img

Z okazji Dnia Babci (a może także i Dziadka, bo kto nie ucieszyłby się z tortu?) mam dla Was pyszny tort ombre z różyczkami. To ten typ, który lubię najbardziej – wygląda naprawdę elegancko, ale jego wykonanie wbrew pozorom wcale nie jest trudne. Niezbędna będzie końcówka do szprycy (tylka) w kształcie zamkniętej gwiazdki (poniżej na zdjęciach). Sam tort to biszkopt, nasączony sokiem pomarańczowym i przełożony prostym kremem budyniowym. Piekłam go w formie o średnicy 16 cm, po nałożeniu kremu tort ma około 20 cm średnicy.

tort ombre z różyczkami

Składniki na biszkopt (upiekłam z podwójnej porcji)

Składniki na krem:

2,5 kostki masła (500 g)
2 budynie
2 i 3/4 szklanki mleka
5 łyżek cukru pudru

+ pomarańcze na sok, czerwony barwnik spożywczy w żelu lub proszku

Jak zrobić Tort ombre z różyczkami?

Biszkopty można upiec dzień wcześniej. Ja piekłam w dwóch turach – dwie małe tortownice idealnie mieszczą mi się na raz do piekarnika. Jeśli macie wątpliwości, możecie obejrzeć mój film, jak upiec biszkopt :)

YouTube player

Masło wyciągamy wcześniej z lodówki, żeby zmiękło. Zagotowujemy 2 szklanki mleka, w reszcie rozpuszczamy cały budyń, tak żeby nie było w nim żadnych grudek. Wlewamy do gotującego się mleka i energicznie mieszamy aż pojawią się pierwsze bąbelki. Gotowy budyń odstawiamy do ostudzenia – zanim zaczniemy robić krem musi być zupełnie zimny, dlatego też można przygotować go sobie poprzedniego dnia.

Masło miksujemy na puszystą masę z cukrem pudrem, kiedy zmieni kolor z żółtego na prawie biały (około 5 minut miksowania), dodajemy po łyżce zupełnie zimny budyń i dalej miksujemy do połączenia wszystkich składników. Gotowy krem przekładamy do trzech misek i farbujemy barwnikiem spożywczym na trzy odcienie różu. Ja używam barwników w żelu, dobrze sprawdzają się też te w proszku, nie polecam do farbowania kremu barwników w płynie, bo mogą za bardzo rozcieńczyć całość. Zaczynamy od jak najmniejszej ilości barwnika.

tort ombre z różyczkami

Wyciskamy sok z pomarańczy na poncz – ja zużyłam w sumie około 3/4 szklanki.

tort ombre z różyczkami

Do nałożenia kremu potrzebna będzie końcówka szprycy w kształcie gwiazdki.

tort ombre z różyczkami

Pierwszy biszkopt układamy na podstawce i nasączamy sokiem z pomarańczy.

tort ombre z różyczkami

Smarujemy cienką warstwą najciemniejszego kremu.

tort ombre z różyczkami

Powtarzamy z resztą spodów.

tort ombre z różyczkami

tort ombre z różyczkami

tort ombre z różyczkami

Całość wyrównujemy szpatułką lub nożem, nie musi być idealnie – to dopiero pierwsza warstwa kremu, która ma za zadanie złapać wszystkie kruszki i zatkać większe dziury :)

tort ombre z różyczkami

Tort wstawiamy do zamrażarki (lub na dwór przy takiej pogodzie :) ) na około 5 -10 minut.

tort ombre z różyczkami

Wyciskamy duże różyczki zaczynając od najciemniejszego kremu – jeden rząd na samym dole i jedna różyczka na górze na środku tortu. Jak wycisnąć różyczki? Pomocne mogą być te wpisy: tententen.

tort ombre z różyczkami

Dodajemy kolejne kolory kremu. Wyciskając krem korzystałam cały czas z tego samego worka cukierniczego – nie trzeba go myć ani zmieniać, wystarczy dokładnie wycisnąć resztę poprzedniego kremu.

tort ombre z różyczkami

tort ombre z różyczkami

tort ombre z różyczkami

tort ombre z różyczkami

Smacznego!

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)

Wasze ulubione:

7 KOMENTARZE

  1. Dzień dobry Różo :)
    Piszę po raz pierwszy – ale na blogu wizyt chyb nie zliczę :)
    Ja zazwyczaj tak raczej cicho-ciemno, ale tym razem nie wytrzymałam ;p
    Podoba mi się to, co robisz, jak pieczesz, jak piszesz o pieczeniu, podoba mi się Twoja Osobowość przemawiająca przez wszystkie Twoje kulinarne wpisy – wszystko mi się podoba ;D
    Wszystko na pozytywnie, prosto, ciepło, ale i dokładnie, energicznie i z pasją – no, uwielbiam!
    Fajnie znaleźć inspirację do własnych wypieków – niby nie trudno o to w bezgranicznym internecie, ale do mnie ciężko trafić, bo jestem wybredna i wymagająca – paskuda ze mnie trochę…
    Ale Ty do mnie przemawiasz – i, proszę, przemawiaj dalej – kolorami, zapachami, kształtami, smakami, fakturami, konsystencjami i tą całą kulinarną Magią.
    Dziękuję :)

    • Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jednak postanowiłaś zostawić po sobie ślad :) Takie komentarze dają mi niesamowitą motywację! Lubię to co robię, ale dopiero to, że mam się z kim tym dzielić sprawia mi prawdziwą radość :)
      To ja dziękuję za wszystkie miłe słowa i to że chcesz do mnie zaglądać :)

      • To widać naprawdę w każdym jednym wpisie :)
        W przyszłym tygodniu przyjdą do mnie magiczne utensylia, które pozwolą mi rozpocząć własne babeczkowe czary… już nie mogę się doczekać ^^
        Coś na tłusty czwartek, coś dla Mamy dla urodziny, coś dla Pana B na pocieszenie (bo jest strrrrrasznym łasuchem ;)
        No i mogę się tylko modlić, żeby wyszło mi choć w połowie tak pięknie, jak Tobie :)
        Będę zaglądać na pewno! A jak znów zrobisz coś niemożliwie pięknego to już się nie będę powstrzymywać, żeby Ci powiedzieć, co o tym myślę ;D

  2. Witam :)
    Zainspirowałam się Pani tortem i chciałabym zrobić identyczny na roczek córeczki :) . Zastanawia mnie masa, użyta do dekoracji tortu. Czy np. śmietana 30-36% z mascarpone i śmietan-fixem sprawdzi się w przypadku takiej dekoracji czy raczej jest możliwość, że boczne różyczki będą odpadały? Chciałabym jakąś lżejszą masę, gdyż ta z masłem boje się, ze będzie za ciężka w smaku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz też: