Małe tarteletki mogą być eleganckim i smacznym deserem na przyjęcie czy spotkanie ze znajomymi. Nie trzeba, jak w przypadku dużej tarty, kroić ich na na mniejsze kawałki, dlatego zawsze dobrze prezentują się na talerzach. Można podawać je w wersji na zimno – kiedy upieczony spód wypełniony jest świeżymi owocami, galaretką czy bitą śmietaną (ten wariant najlepiej sprawdza się w lato) lub na gorąco – zapiekane ze śliwkami czy jabłkami i posypane kruszonką.
Składniki:
1 szklanka mąki
2 jajka
0,5 szklanki cukru
0,5 kostki masła
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
śliwki
konfitura śliwkowa
Składniki na kruszonkę znajdziecie tu
Masło wyciągamy z lodówki, kroimy na mniejsze kawałki i odstawiamy, żeby zmiękło. W misce mieszamy mąkę cukier i proszek. Dodajemy jajka oraz masło i dokładnie zagniatamy całą masę.
Ciasto wałkujemy na stolnicy na grubość kilku milimetrów. Szklanką wycinamy kółka o średnicy podstawy foremek do tarteletek, wkładamy do środka foremek lekko przyciskając. Z reszty ciasta wycinamy paski o szerokości kilku centymetrów (w zależności od brzegu foremki) i dokładamy do spodów.
Nastawiamy piekarnik na temperaturę 180 stopni. Wnętrza tarteletek smarujemy konfiturą. Śliwki myjemy, kroimy na mniejsze kawałki i kładziemy na konfiturę. Całość przykrywamy cienkimi paskami ciasta i posypujemy kruszonką.
Pieczemy około 15-20 min.
Smacznego!
ciastkożercy.pl













gdzie można kupić takie papilotki do tartaletek? Do tej pory widziałam tylko takie do muffinek
Kupiłam je dość dawno temu w Ikea, zwykle przed świętami pojawiają się tam takie komplety papilotek w niestandardowych rozmiarach. Na co dzień używam ceramicznych foremek na tarteletki, część kupiłam w Tigerze, część w Duce. Możesz sobie je zobaczyć np. tu: https://ciastkozercy.pl/czekoladowe-tarteletki-z-malinami/
widziałam te ceramiczne, ale zawsze mi się wydawało, że musi być bardzo ciężko wyjąć później takie tartaletki z ceramicznej foremki (szczególnie, jeśli na kruchym spodzie jest jakaś kremowa masa;)) Jak to jest w praktyce?
jeśli ciasto na kruchy spód ma dużo tłuszczu to wychodzą bez większego problemu, (jedna na zdjeciu jest wyciągnięta, z tego przepisu, który wysłałam Ci w poprzednim komentarzu) wystarczy trochę podważyć nożem. Ale dobrze sobie je powyciągać zanim nałożysz krem.