Uwierzylibyście mi, gdybym Wam powiedziała, że można zrobić wspaniały krem czekoladowy z tylko dwóch składników? :) Wydaje się mało realne, prawda? Ale działa! Więc jestem nim absolutnie zachwycona. Pierwszy raz robiłam go na Wielkanoc i podchodziłam do niego z dużą dozą sceptycyzmu. Odkąd się udał, to właśnie on najczęściej gości ostatnio na moich tortach i babeczkach. Możecie zobaczyć go np. na Torcie Kinder. Wszystko czego potrzebujecie to śmietana kremówka i czekolada. Ewentualnie jeśli na dworze jest bardzo gorąco lub jeśli Wasze wypieki będą długo czekały na gości, warto dodać utrwalacz do bitej śmietany np. ŚmietanFix.
Podane składniki wystarczą na udekorowanie kremem pełnej blaszki babeczek (czyli 12 sztuk). Na przełożenie i dekorację wysokiego tortu o średnicy do 20 cm trzeba pomnożyć składniki razy 2.
Jak pracuje się z takim kremem w praktyce możecie zobaczyć sobie na przykładzie czekoladowych tortów np. Tortu Kinder , Toru Milka lub Tortu czkoladowego z jeżynami. A także na wielkanocnych babeczkach z pisankami.
Składniki na krem:
350-400 ml śmietany kremówki
150 g ulubionej czekolady (ciemna lepiej trzyma konsystencję kremu)
1 śmietanFix
Jak zrobić krem czekoladowy?
Przygotowanie kremu trzeba rozłożyć na dwa etapy: najpierw przygotowujemy czekoladowy ganache. Śmietanę kremówkę zagotowujemy i zalewamy nią pokrojoną na małe kawałki czekoladę, odstawiamy na kilka minut pod przykryciem, potem mieszamy aż do uzyskania gładkiej jednolitej polewy. Jeśli mimo mieszania Wasza polewa czekoladowa nie jest idealnie gładka i wciąż ma w sobie drobinki nierozpuszczonej czekolady, można ją zmiksować blenderem. Kiedy czekoladowa śmietana nie jest już gorąca wkładamy ją pod przykryciem do lodówki – najlepiej na całą noc. To bardzo ważne, żeby przed rozpoczęciem ubijania śmietana była dobrze schłodzona. Następnego dnia ubijamy czekoladową śmietanę w mikserze. Nie zniechęcajcie się, to może trochę potrwać – czekoladowy ganache ubija się podobnie jak sama śmietana, ale dzięki dodatkowi czekolady ładnie trzyma konsystencję kremu. Kiedy masa jest już dość sztywna, ale nie całkiem ubita, dodajemy śmietanFix dla utrwalenia.
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)










Jak się wystarczająco długo napatrzę na zdjęcie danego dzieła kulinarnego, to potem sama biorę się do roboty, mimo że grafik za dnia bywa napięty. To musi być pyszne ponad miarę :)
Jest super i pasuje do wszystkiego :) Pochwal się jak Ci wyszedł, pozdrawiam!
Mam pytanie czy z białej czekolady ten krem też wyjdzie? Mój chłopak uwielbia wszystko co jest z białą czekoladą i tak kombinuje co dla niego zrobić :)
Uwielbiam twojego bloga :D
Dzięki, bardzo mi miło :) Prawdę mówiąc nie próbowałam jeszcze robić z białej czekolady, w polewach po rozpuszczeniu biała nie zastyga tak sztywno jak ciemna, więc nie wiem czy krem nie wyszedłby nieco rzadszy. Myślę jednak, że zawsze można to naprawić dodatkowym śmietan fixem. Daj znać jeśli zdecydujesz się na eksperymenty ;) Pozdrawiam serdecznie!
Czy zamiast smietan fixu, mozna uzyc zelatyny, jak opisujesz to na przyklad w innych przepisach na krem do przelozenia tortu.Wspanialy blog! Uwielbiam.
Cześć, ale się cieszę, że Ci się u mnie podoba :) Myślę, że spokojnie możesz dać żelatynę, tylko trzeba ją wcześniej wymieszać z odrobiną kremu zanim dodasz do reszty i wymiksować od razu, żeby nie zdążyły się zrobić grudki. Daj znać jak się udało :) Pozdrawiam!
a jest jakaś opcja udekorowania babeczek dzień przed albo kilka godzin chociaż chciałam synkowi zrobić do przedszkola i pomysłu brak
Cześć Agata, spokojnie możesz udekorować babeczki dzień wcześniej, w lodówce nic im się nie stanie. Pozdrawiam!
Hej.czy na ten krem można nałożyć ozdoby z masy cukrowej .chodzi no babeczki?
Cześć Filip, kremy na bazie śmietany kiepsko się spisują z masą cukrową, są dosyć wilgotne, dlatego figurki mogą zacząć się rozpuszczać, lepiej wybrać krem na bazie masła, np. budyniowy :) Pozdrawiam!
czy istnieje szansa ze ten krem w czasie ubijania się rozwarstwi?
tak, jeśli nie będzie odpowiednio schłodzony lub będziesz go ubijać za długo. Zachowuje się mniej więcej jak śmietana kremówka – czyli tak samo jak możesz „przebić” bitą śmietanę i zaczną robić się grudki. Ale wbrew pozorom nie jest go tak łatwo zepsuć ;) Powodzenia!
Czy można posłodzić śmietanę już z rozpuszczona czekolada? Zrobiłam z gorzkiej i zastawami się czy po ubiciu będzie dobra? :-)
Możesz, ale jeśli śmietana jest już zimna najlepiej użyć do tego cukru pudru. Pozdrawiam :)
Hej, mam pytanie :) Czy mogłabym dodać do tego kremu mascarpone? Planuję dać jeden kubeczek (250g) jakoś w momencie jak śmietana (a właściwie ganache) się prawie ubije. Czy to ma prawo się udać?
Tak! to dobry pomysł, mascarpone dodatkowo ustabilizuje Ci krem. Ale uważałabym, żeby nie przebić kremu, tzn, dać mascarpone jak całość będzie jeszcze pół-płynna albo wtedy, kiedy chciałaś, ale wymieszać już ręcznie np. szpatułką. Jeśli będziesz za długo ubijać krem, to może zacząć się rozwarstwiać. Daj znać jak poszło :)
Dziękuję ślicznie za odpowiedź <3 Będę eksperymentować w ten weekend ;)
Robiłam je już ze dwa tygodnie temu, a wrzucam dopiero dzisiaj. Proszę mi wybaczyć, że dopiero teraz, ale skleroza daje o sobie znać. Oczywiście, że dodatek mascarpone do tego kremu się sprawdza! Jednak dobrze byłoby też zwiększyć ilość czekolady – tak do 200g, ja niestety o tym nie pomyślałam :( Niemniej jednak oba torty wyszły i były smaczne. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała jednego opakowania śmietanfixa, tak dla pewności. Wydaje mi się, że przy obecnej porze roku nie był on niezbędny. Biszkopt czekoladowy oczywiście z Twojego przepisu.Trochę naspamowałam tymi Milky Wayami, ale solenizant sobie tak zażyczył :) Drugi poszedł do znajomej, tutaj dekorację zamieniłam na Kinder Bueno. Jak zwykle dziękuję za wszystkie przepisy, dzięki Tobie moja droga przez tortowanie jest łatwiejsza <3
https://uploads.disquscdn.com/images/a714d2dac228f50be77c5b3a899dc0e2db6de4a417e620b9c8258a2006f37430.png https://uploads.disquscdn.com/images/dc09cf0b00e4bc827a25fefd062a14e8c646ee20b5395d9ada2c6cdca25e0085.png https://uploads.disquscdn.com/images/92cc64d03e61d01df5257a43e7b52ed419a647ff25c4b9d52f2fdb41d028be18.png
oo jaaaa! ile pyszności! :) Wyglądają rewelacyjnie! Bardzo się cieszę, że tak Ci się udały. A takimi zdjęciami możesz spamować do woli – uwielbiam je oglądać :)