Perfekcyjny duet na jesienne popołudnie: delikatne kruche ciasteczka imbirowe i gorąca herbata z domowym musem z żurawiny. Nie dość, że smacznie to jeszcze zdrowo! :) Moje ciasteczka zaplatałam w coś na kształt koszyczka, bardzo podoba mi się jak wyglądają po upieczeniu, ale spokojnie można je także po prostu rozwałkować i wyciąć szklanką lub foremką. Poniżej podaję składniki na ciasteczka. Mus z żurawiny robię bardzo prosto – świeżą żurawinę miksuję w blenderze, dodaję cukier do smaku i podgrzewam w garnuszku, aż mus lekko zgęstnieje. Gotowy mus można zamknąć w słoiczku i przechowywać w lodówce (u mnie stał najdłużej z 2 tygodnie) lub zapasteryzować i trzymać słoiczek w temperaturze pokojowej w domowej spiżarce.
Jeśli szukacie inspiracji na coś słodkiego do pochrupania przy kawie lub herbacie zapraszam Was serdecznie do zajrzenia do wpisów z przepisami na ciasteczka owsiane, proste ciasteczka czekoladowe lub kruche ciasteczka maślane.
Składniki na ciasteczka imbirowe:
400 g mąki
2/3 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka
150 g masła (3/4 kostki)
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 płaska łyżeczka mielonego imbiru
Ciasteczka imbirowe – jak to zrobić?

Ciasteczka imbirowe przypominają nieco kruche ciasteczka maślane, ale mają wyrazisty korzenny aromat. Ich przygotowanie jest naprawdę proste! Masło wyciągamy wcześniej z lodówki, kroimy na małe kawałeczki i odstawiamy, żeby zmiękło.
Suche składniki mieszamy razem w misce. Dodajemy masło, ekstrakt z wanilii i jajka. Zagniatamy do uzyskania gładkiej masy. Ciasto powinno mieć konsystencję miękkiej plasteliny.
Ciasto na Ciasteczka imbirowe rozwałkowujemy na grubość kilku milimetrów. Lubię używać do tego dwóch arkuszy papieru do pieczenia, dzięki temu nie trzeba podsypywać ciasta mąką, a gotowe ciasteczka wychodzą delikatne i kruche.
Jeśli macie więcej czasu, żeby pobawić się w lepienie ciastek bardzo efektownie prezentują się takie, wycięte z zaplecionego ciasta. Rozwałkowany płat ciasta wystarczy pociąć na paski o szerokości około 1 cm i poprzekładać jak na zdjęciu. Całość lekko wałkujemy, żeby poszczególne warstwy dobrze się skleiły i wycinamy ciasteczka.
Wycięte ciasteczka imbirowe wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni, pieczemy około 7-10 minut, aż będą rumiane.
Czas, kiedy ciasteczka imbirowe są w piecu możemy wykorzystać na przygotowanie musu do herbaty z żurawiny. Świeżą żurawinę miksujemy z cukrem w proporcjach 1:1. Świeży mus można od razu dodać do herbaty, jeśli chcemy go przechowywać dłużej całość trzeba zagotować. Mieszamy, aż część wody odparuje i mus zgęstnieje.
Po potrzebne akcesoria cukiernicze i dekoracje zapraszam Was serdecznie do mojego sklepu. Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)
Tutaj znajdziesz przepisy na popularne babeczki.


Akcesoria cukiernicze, dekoracje na przyjęcia i wiele innych drobiazgów przydatnych podczas pieczenia i świętowania znajdziecie w moim Sklepie Ciastkożercy.

















Ooo, muszę koniecznie wypróbować! Z reguły nie używam imbiru, więc wreszcie się trochę wykorzysta ;)
Nie trzeba go wcale dużo dawać, a aromat jest świetny :) Daj znać jak wyszły!
Daję znać, daję znać ;D Nie miałam cierpliwości żeby wszystkie zrobić w kratkę i mam tylko 5 i to jeszcze wycinanych.. łyżką!, bo w ogóle za grubo rozwałkowałam sobie ciasto (na szczęście pół) i próbowałam wyciąć moim jedynym kształtem – foremką na babeczkę, ale działa tylko w cieńszej wersji (czyli później). Oczywiście mogłam wszystko pognieść i rozwałkować od nowa żeby były piękne ale.. urwała mi się rączka w wałku i najzwyczajniej mi się nie chciało ;D No i nauczyłaś mnie oszczędzać mąkę i wałkować na papierze ;p
Ale wyszły smaczne, więc dziękuję za przepis i mam nadzieję, że mogę pożyczyć przepis na swojego bloga ;)
Ale mi poprawiłaś humor z rana ;) Ja też zrobiłam tylko kilka tych przeplatanych, ale ciii… :) i gratuluję kreatywności z wycinaniem ciastek! Wiesz, że można je przechować jak zwykłe kruche? więc jeśli zrobiłaś sobie zapas to spokojnie może leżeć w jakimś ciastkowym słoiku :) ps. i byłam właśnie u Ciebie na blogu! ależ to dumnie wygląda, że ktoś robi moje ciasta, dzięki ;)
Ależ oczywiście, że trzymam w ciastkowym słoiku! Dokładniej to w trzech, bo są małe a ciastek mi wyszło prawie 40 ;)
Coś mi tu z tym masłem nie pasuje-75 g to chyba nie jest 3/4 kostki?Kostka ma 250 g.Chciałam je upiec,ale najpierw wolę się upewnić ile tego masła rzeczywiście ma być.Pozdrawiam!
Cześć Kamila, kostka margaryny ma 250 g, masła zazwyczaj 200 g. Chyba że kupujesz masło osełkę. W każdym razie do przepisu ma być 75 g masła :) Pozdrawiam
Właśnie też mnie to zastanowiło dziś, bo chyba jedynki z przodu brakło.. 3/4 kostki to 150 lub ok 190g :D Chyba, że są jakieś kostki 100g to wtedy wszystko ok, ale trochę wprowadza w błąd ;)
Oo rany, masz rację, zaraz poprawię. Dzięki!
Pycha! Zamiast wanilii dalam pomarańczowy olejek i trochę skórki pomarańczowej, a nie mialam mielonego imbiru to starty korzeń dałam i jest świetnie ♡
Super, że tak Ci się udały! świeży imbir jest jeszcze bardziej intensywny i aromatyczny niż ten suszony, ja akurat przy pieczeniu nie miałam świeżego ;)
https://uploads.disquscdn.com/images/7040838e4008c9d693745db94d4f3361245a4984620feccdc078a57f0cdaea42.jpg
Dzięki za inspirację, Róża :D Miałam ochotę dzisiaj upiec trochę ciastek dla Mikołaja i pomyślałam, że u Ciebie na pewno coś fajnego znajdę!
Patent z wałkowaniem przez arkusz papieru do pieczenia jest super! (jeszcze jak podłożyłam pod spód matę silikonową, to w ogóle świetnie, bo się tak nie ślizgało po blacie)
Za chwilę wyciągam ostatnią partię. W całym domu pachnie smakowicie! :)
Ciasteczka szybkie, nie paprają się i nie kleją, ładnie pachną i smakują.
A! I jeszcze 1/4 mąki zastąpiłam mieszanką gryczano-jaglano-ryżową w ramach eksperymentu.
Cześć Marta, ale się ciesze, że tak Ci wyszły :) Sama robiłaś taką nie-pszenną mąkę? Jak Ci się sprawdza w ciasteczkach? Mnie zostało jeszcze sporo ryżowej i kokosowej, na razie robie z nich tylko naleśniki, ale zastanawiałam się, czy do zwykłych wypieków też by się nadały (?) Pozdrawiam! :)
Tak, sama robię. zazwyczaj wrzucam, która mi wpada w rękę. Najbardziej sprawdza mi się jaglana + gryczana + obojętnie jaka inna.
To było tylko 100 g tej mieszanki, ale i 200 (wydaje mi się) też powinno dać radę.
Oczywiście dzisiaj już tych ciasteczek nie ma :D
Tak więc przepis jest bardzo dobry :)
Aha, a jak coś piekę, to po prostu ok 1/3 tego, co jest w przepisie zastępuję innymi mąkami niż pszenna. Z reguły wychodzi :)
Czy można zastąpić czymś ekstrakt waniliowy?
Cześć Weronika, możesz dać cukier waniliowy i o tyle zmniejszyć ilość zwykłego cukru. Pozdrawiam :)
Mega! Dzięki wielkie Róża za przepis! Ostatnio przeżywam fascynacje imbirem i od kilku dni chodził mi po głowie pomysł ciasteczek imbirowych. Twój przepis od razu przykuł moją uwagę – już czytając sprawiał wrażenie nieskomplikowanego, a co najważniejsze nie trzeba nic mikserem robić (mój ostatnio spaliłam na cieście drożdżowym z rabarbarem…;)). Zamiast wanilii też dodałam skórkę z pomarańczy i świeżo starty imbir. Wyszły boskie!!! przepis zdecydowanie ląduje wśród ulubionych! :)
Ale mi miło! :) bardzo się cieszę, że tak Ci się udały. Pochwal się kiedyś jakimś zdjęciem jak będziesz coś piekła. Miłej niedzieli! ;)
Hej czy zamiast mielonego imbiru mogę dodać prawdziwy gotowany?
Cześć Łukasz, nie próbowałam, nie wiem czy taki gotowany imbir nie zmieni konsystencji ciasta. Daj znać jak poszło jeśli będziesz robił takie eksperymenty :)
Czy można dodać świeży, starty imbir?
Cześć Róża, nie próbowałam, możliwe, że będziesz musiała dosypać trochę więcej mąki, bo świeży imbir puści sok. Pochwal się jak się udały :)
Przepis super, ale imbir jest słabo wyczuwalny.