Kolorowe cukrowe posypki można kupić na stoiskach z artykułami do pieczenia i ozdabiania ciast. Świetnie nadają się jako dekoracja na babeczki czy ciasteczka (na ciastkożercach można je zobaczyć np. w tym wpisie). Gotowe zwykle jednak nie są warte swojej ceny – to przecież w końcu tylko kolorowy cukier. Całe szczęście cukrowe posypki można zrobić samemu. Potrzebne będą: woreczek strunowy (z zapięciem z jednej strony), barwnik spożywczy w żelu lub płynie, papier lub pergamin do pieczenia i wałek do ciasta.
Do woreczka strunowego wsypujemy cukier i dodajemy kilka kropel barwnika (lepiej za mało niż za dużo – zawsze można dołożyć jeśli kolor nie będzie wystarczająco intensywny). Ugniatamy przez chwilę tak, żeby zafarbować cały cukier.
Kolorowy cukier przekładamy na papier do pieczenia, rozprowadzamy łyżką, nożem lub wałkiem, żeby uzyskać cienką warstwę.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 50 stopni na 10 min. Ważne, żeby temperatura nie była wyższa, ponieważ cukier zacznie się topić.
Wyciągamy z pieca. Im bardziej ciekły barwnik, tym bardziej zbrylony będzie cukier po podgrzaniu. Łamiemy na mniejsze kawałki i przekładamy do woreczka strunowego. Wałkujemy wałkiem, aż cały cukier rozpadnie się na drobne kawałki.
ciastkożercy.pl












Dzisiaj jadę na zakupy koniecznie muszę pamiętać o barwniku
Cześć Darcia, zrobiłaś swój cukier? :) Nie trzeba go trzymać w lodówce, można przechowywać w temperaturze pokojowej, w końcu to zwykły cukier i barwnik spożywczy – data ważności taka sama jak na barwniku, którego użyłaś
A czy można użyć barwnika spożywczego w proszku?
tak, ale będziesz musiała rozpuścić go wcześniej w odrobinie wody. Pozdrawiam :)