Ciasteczka u Eleni’s

Kolejnym ciasteczkowo-babeczkowym miejscem w Nowym Jorku, które odwiedziłam po Billy’s (co, gdzie, kiedy?) był sklep w klimatycznym (naprawdę!) centrum handlowym Chelsea Market. W Eleni’s także można było dostać amerykańskie cupcake’i, ale zdecydowanie królowały cookies. Kruche ciasteczka w najróżniejszych kształtach i kolorach udekorowane były royal icing czyli lukrem królewskim. Lukier królewski można przygotować samemu z białek i cukru pudru (w Ameryce najczęściej korzysta się z białek w proszku, winianu sodu, cukru pudru i wody – wszystko instant i prawie od razu gotowe do użycia). Z dodatkiem różnych barwników spożywczych lukier królewski świetnie nadaje się do dekoracji ciasteczek czy pierników, a w Eleni’s tę sztukę opanowali do perfekcji. Na półkach piętrzyły się gotowe zestawy ciastek na różne okazje: chrzciny, śluby, urodziny, ale także tematyczne komplety zwierzątek, narzędzi ogrodowych, szachów, dinozaurów czy zestawy do makijażu. Wszystko pięknie zapakowane i wręcz idealne na słodki prezent. Oprócz ciasteczek można był kupić firmowe precelki w czekoladzie, bombonierki, a nawet zapakowany w woreczki ze wstążką popcorn. W rogu sklepu stał komputer, na którym klienci mogli realizować zamówienia specjalne wybierając spośród bogatej oferty dostępnych wzorów ciastek (w tym podobizny aktorów i celebrytów!) a także tworzyć swoje własne kreacje.

Eleni's 1

Eleni's 11

Eleni's 12

Eleni's 2

Eleni's 3

Eleni's 4

Eleni's 6

Eleni's 8

Eleni's 9

Eleni's 13

Eleni's 14

Eleni's 10

ciastkożercy.pl