Proste cakepops – ciasto na patyczkach

Cakepops 14

Lizaki z ciasta można było już zobaczyć na ciastkożercach w kilku miejscach (np. tu lub tu). Do przygotowania dzisiejszego wpisu bardzo przydały się moje cukiernicze pamiątki z wakacji :) Cakepops, które widzicie na zdjęciach zrobiłam z babeczek kiwi, bo takie akurat zostały mi z poprzedniego dnia, możecie jednak wykorzystać dowolny przepis na babeczki np. proste waniliowe. Jeśli ciasto będzie zbyt suche i nie będzie chciało się lepić możecie dodać do niego trochę kremu maślanego lub żeby masa nie była zbyt słodka po prostu miękkie masło.

Do przygotowania dzisiejszych lizaków oprócz babeczek i kremu potrzebne będą: patyczki na lizaki (można zastąpić je patyczkami do szaszłyków). Polewa czekoladowa lub waniliowa (ja kupiłam swoją w Lidlu – ma idealną konsystencję i można maczać lizaki prosto z pudełeczka, w którym jest sprzedawana). Masa cukrowa na ozdoby (można zrobić ją samemu wg. tego przepisu), cukrowe koraliki, wykrawaczki kwiatuszki i cieniutkie wstążki.

Cakepops 1

Babeczki dokładnie kruszymy i zagniatamy rękami, jeśli masa jest zbyt sypka, żeby uformować z niej kulki dodajemy krem maślany lub miękkie masło.

Cakepops 2

Gotowe ciasto powinno mieć konsystencję plasteliny. Formujemy z niego kulki, układamy na papierze do pieczenia i przekładamy na 5 minut do zamrażarki.

Cakepops 3

W czasie, kiedy ciasto chłodzi się w zamrażarce rozpuszczamy polewę i przygotowujemy ozdoby. Masę cukrową rozwałkowujemy na stole podsypując w razie potrzeby cukrem pudrem. Wycinamy malutkie kwiatuszki.

Cakepops 4

Do każdego kwiatuszka przyczepiamy na środek cukrowe koraliki – wystarczy zwilżyć masę pędzelkiem zamoczonym w wodzie.

Cakepops 5

Cakepops 7

Wyciągamy kulki ciasta z zamrażarki. Patyczki na lizaki maczamy w rozpuszczonej polewie i wbijamy (wkręcamy) w kulki. Wkładamy znowu na 5 minut do zamrażarki, żeby polewa stężała i patyczki dobrze przyczepiły się do lizaków.

Cakepops 8

Po wyciągnięciu z zamrażarki lizaki zamaczamy w polewie, strząsamy nadmiar i układamy na podstawce, żeby wyschły. Jeśli nie macie podstawki, możecie łatwo zrobić ją samemu z dowolnego pudełka. Ja wykorzystałam kartonik po dziecięcych butach i spisał się lepiej niż kupna podstawka. Kartonik obracamy do góry dnem i robimy w nim dziurki patyczkiem do szaszłyków, gotowe lizaki wbijamy w dziurki.

Cakepops 9

Cakepops 10

Cakepops 11

Kwiatuszki z masy możemy przyczepiać na jeszcze mokrą polewę (jest to ryzykowna opcja, bo czasem zjeżdżają nie tam, gdzie bym sobie życzyła) lub zaczekać aż lizaki wyschną i użyć rozpuszczonej polewy jak kleju – można nałożyć ją wykałaczką i precyzyjnie przykleić kwiatki.

Cakepops 13

Cakepops 12

Jeszcze tylko kokardki z cienkiej wstążki i gotowe :)

Cakepops 16

Cakepops 14

Cakepops 17

Smacznego!

ciastkożercy.pl

  • Lenart Monika

    na sam widok ślinka cieknie !!!
    pięknie wyglądają te lizaczki

    • U mnie spodobały się zwłaszcza dzieciom ;)

  • gin

    Bardzo efektownie takie lizaki wyglądają :)

  • Julia Makuch

    Przepiękne te Twoje lizaki! Świetny pomysł na wykorzystanie dodatkowych babeczek, a przy okazji spodoba się mojemu chłopakowi :)

    • To ma Twój chłopak szczęście, że mu takie pyszności pieczesz ;)

  • Katarzyna Janik

    Czy ta polewa jest w ciąglej sprzedży w Lidlu? BO juz obeszłam chyba 4 i w żadnym nie udało mi się jej kupic :(

    • Właśnie też już jej dawno nie widziałam. Wiesz, z Lidlem jest tak, że czasem mają niektóre produkty tak sezonowo – np. posypki do dekoracji przed świętami

      • Katarzyna Janik

        Musze obserwować w takim razie. A polecasz coś innego?

        • możesz spróbować zwykłej białej czekolady, tylko ważne, żeby jej nie przegrzać, bo wtedy nie stężeje Ci tak ładnie w temperaturze pokojowej. nie mam termometru cukierniczego więc zwykle robię to na oko – ścierasz czekoladę na tarce i podgrzewasz w kąpieli wodnej (część startej czekolady można zostawić i dodać później do rozpuszczonej po zestawieniu z ognia – to takie domowe temperowanie). Jeśli będziesz przechowywać lizaki w lodówce możesz rozpuścić normalnie i się nią za bardzo nie przejmować, jeśli wyjdzie Ci za gęsta, żeby w niej zamoczyć ciastka możesz dodać trochę oleju kokosowego (ma stałą konsystencję w dużo wyższej temperaturze niż większość olejów – to pomaga). To wszystko brzmi dość skomplikowanie… :) Więc jeszcze taka super prosta wersja – są gotowe polewy (głównie czekoladowe) do ciasta rozpuszcza się je zanurzając w ciepłej wodzie całe opakowanie, ładnie zastygają, ale nie widziałam białej… uf, to chyba tyle :) Pozdrawiam

          • Katarzyna Janik

            Dziekuje

  • Oliwia Pawlicka

    jaka czekolada sie nada do tego ? jak zwykle rozpuszalam jakas milke lub cos podobnego to byla strasznie gęsta

    • Możesz użyć zwyklej czekolady i dodać trochę oleju kokosowego dla lepszej konsystencji. Olej kokosowy sprawia także, że czekolada lepiej zastyga. Druga opcja to gotowa polewa czekoladowa, zwykle dostępna w saszetkach. Pozdrawiam!