Nie ulega wątpliwości, że najlepszą wuzetkę robiła moja babcia. Albo Twoja ;) Jasna sprawa! Wuzetka mojej babci była przełożona kremem, który składał się głównie z zsiadłego mleka i masła. I w dodatku wyrabiało się go ręką. To jest dla mnie jakiś cukierniczy kosmos :) Rozpuściłam już wici w rodzinie i mam zamiar odtworzyć ten przepis, a kiedy wreszcie mi się uda, na pewno się nim z Wami podzielę. Ale zanim to nastąpi mam dla Was przepis na taką moją wuzetkę – czyli musi być prosto, smacznie i z ogólnodostępnych składników. Ciasto biszkoptowe zrobiłam na bazie przepisu na biszkopt czekoladowy, ale dodałam do niego rozpuszczone masło i to jest strzał w 10! Dzięki temu spody są idealnie wilgotne i sprężyste, nie zgniatają się pod ciężarem masy śmietanowej. Moja blaszka ma wymiary 35×24 cm, ciasto podzieliłam na 12 bardzo dużych kawałków.

Przy obecnej pogodzie zdecydowanie polecam upiec biszkopt wieczorem poprzedniego dnia. Trochę wysiłku przy pieczeniu wynagrodzi Wam jednak potem deser – mocno schłodzona domowa wuzetka bije na głowę każdą mleczna kanapkę i smakuje bajecznie!

wuzetka

Składniki na biszkopt czekoladowy:

6 jajek
120 g mąki pszennej (12 łyżek)
60 g kakao (6 łyżek)
60 g mąki ziemniaczanej (6 łyżek)
216 g cukru (18 łyżek)
40 g masła (2 łyżki)

Składniki na masę śmietanową:

800 ml śmietany kremówki
2 łyżki żelatyny
3 łyżki cukru pudru

Składniki na polewę czekoladową:

150 ml śmietany kremówki
100 g gorzkiej czekolady
1 łyżeczka żelatyny
1 łyżka masła

+ dżem do przełożenia, nalepiej dosyć kwaśny – idealnie czarna porzeczka lub śliwka (choć ja tym razem zaszalałam i zrobiłam z domowym jagodowym :), 150 ml kremówki na dekorację, wiśnie na dekorację, wiśniówka lub herbata owocowa (w wariancie dla dzieci) na poncz

Wuzetka – jak to zrobić?

Biszkopt można przygotować sobie dzień wcześniej, żeby miał dużo czasu na przestygnięcie. Jajka ubijamy na sztywną, jasną pianę dodając po trochu cukier, im lepiej ubite jajka, tym bardziej puszysty biszkopt, dlatego warto zarezerwować sobie na to więcej czasu. Sypkie składniki mieszamy razem i przesiewamy. Masło rozpuszczamy i odstawiamy do przestudzenia. Do ubitych jajek dodajemy sypkie składniki w 3-4 turach, mieszając za każdym razem delikatnie silikonową szpatułką. Pod koniec mieszania dodajemy rozpuszczone masło. Przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 160 stopni. Jeśli macie wątpliwości co do któregoś z etapów przygotowania, zajrzyjcie do przepisu na biszokopt czekoladowy ze zdjęciami krok po kroku.

Biszkopt przekrawamy na 2 blaty. Żelatynę zalewamy wodą (tyle, żeby była w całości przykryta) i odstawiamy do napęczenia.

Do przygotowania ciasta wykorzystujemy tę samą blaszkę, w której piekł się biszkopt (tzn. czystą oczywiście ;) ). Brzegi można wyłożyć sztywnymi paskami folii (ja używam folii do bindowania dokumentów lub z teczek na dokumenty – można je kupić w sklepach papierniczych). Na spód wkładamy pierwszy blat biszkoptu.

Blat nasączamy owocową herbatą (moje ciasto jadły dzieci) lub wiśniówką 1:1 wymieszaną z wodą.

Po nasączeniu ciasto smarujemy warstwą dżemu.

Mocno schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywną z cukrem pudrem.

Do żelatyny dodajemy 2 łyżki ubitej śmietany i rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy do pozostałej ubitej śmietany i energicznie miksujemy.

Masę śmietanową wykładamy na spód czekoladowy i wyrównujemy szpatułką.

Przykrywamy drugim blatem ciasta i nasączamy ponczem.

Ciasto przykrywamy i wstawiamy do lodówki, w międzyczasie przygotowujemy polewę. Śmietanę kremówkę zagotowujemy, ściągamy z kuchenki, dodajemy pokrojoną na drobne kawałki czekoladę i żelatynę. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy masło.

Jeszcze ciepłą polewę wylewamy na ciasto i wyrównujemy szptałułką. Całość przykrywamy i wkładamy do lodówki na minimum 1 godzinę. Ciasto może zostać w lodówce nawet całą noc, im lepiej będzie schłodzone, tym łatwiej pokroić je na równe kawałki.

Schłodzone ciasto dekorujemy ubitą śmietaną i wiśniami.

wuzetka

wuzetka

Mi wuzetka najlepiej smakuje mocno schłodzona :)

wuzetka

wuzetka

Smacznego!

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)