Kto widział moje zeszłoroczne mazurki, ten wie, że u mnie w domu daleko im było do tych tradycyjnych (kto nie, tego zapraszam tu i tu). Moja nieświadomość była na tyle duża, że o istnieniu innych mazurków dowiedziałam się dopiero w dorosłym życiu ;) Dziś klasyka gatunku czyli mazurek z kajmakiem. Podobno istnieją też specjalne blaszki do mazurków, u mnie w tej roli świetnie sprawdziła się blaszka na tartę (polecam Wam te z wyciąganym dnem, to sporo ułatwia) o średnicy 25 cm.
Składniki:
1 szklanka mąki
1/3 szklanki cukru
100 g masła
1 jajko
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
+ puszka kajmaku, bakalie do dekoracji, polewa do ciasta (opcjonalnie)
Jak zrobić mazurek z kajmakiem?
Masło kroimy na mniejsze kawałki i zostawiamy w temperaturze pokojowej żeby zmiękło.
W misce zagniatamy wszystkie składniki do uzyskania jednolitej masy.
Kulkę ciasta zawijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez min. pół godziny.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na stole podsypując w razie potrzeby mąką. Nawijamy na wałek i przekładamy do foremki.
Dociskamy do brzegów i odcinamy nadmiar ciasta.
Żeby ciasto się nie wybrzuszyło kładziemy na wierzch papier do pieczenia (można wcześniej zgnieść go w kulkę i rozprostować) i sypiemy warstwę ryżu (ryż można dalej wykorzystać po przestudzeniu). Pieczemy 10 minut w temperaturze 180 stopni, ściągamy papier z ryżem i pieczemy jeszcze ok. 15 minut, aż spód będzie miał ładny rumiany kolor.
W tym czasie możemy przygotować dekorację. Z gotowej polewy do ciasta zrobiłam zajączka (szablon wydrukowany z internetu). Na kartkę z szablonem kładziemy czystą foliową koszulkę, rozpuszczoną polewę przelewamy do małego woreczka (dzięki temu można być bardziej precyzyjnym) i malujemy nią zajączka. Dopóki polewa jest płynna można zrobić drobne poprawki za pomocą wykałaczki. Zajączka odstawiamy do zastygnięcia.
Na upieczoną tartę wylewamy połowę kajmaku i rozsmarowujemy. Dekorujemy bakaliami (ja dodatkowo uprażyłam orzechy laskowe na suchej patelni).
Honorowe miejsce na środku należy do zajączka :)
Drugą połowę kajmaku przełożyłam do rękawa cukierniczego i udekorowałam nią brzegi ciasta. Mazurek można przygotować wcześniej, mnie smakuje schłodzony, ale w temperaturze pokojowej też nic mu się nie stanie.
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)

















Jaki on śliczny <3 Ja mazurki robiłam chyba dwa lata temu tylko i wyszły bardzo fajnie, choć nie były tak ładne. Muszę w tym roku też spróbować.
Dziękuję! :) ja robię teraz mazurki na święta z moją 3letnią córką i zaręczam Ci, że wcale nie są takie ładne – jest na nich wszystko :D ale są super smaczne ;) Pochwal się jak Ci wyjdą w tym roku
MAZUREK ÓSMY KOLOR TĘCZY! ( czyt. SŁONECZNY MAZUREK CYTRYNOWY )
Kochani ciasteczkożercy :D chciałabym się z Wami podzielić moim przepisem na świąteczny Mazurek Cytrynowy!
SKŁADNIKI NA KRUCHE CIASTO:
2 1/4 szklanki mąki tortowej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
225 g masła, zimnego
4 łyżki wody, zimnej
SKŁADNIKI NA NADZIENIE CYTRYNOWE:
sok z 3 cytryn
skórka starta z 3 cytryn
3 jajka
75 g cukru pudru
75 g masła
Biała czekolada- 100g
Ozdoby
Bakalie wg uznania :)
Jak to zrobić? :>
Mąkę przesiewamy, dodajemy sól oraz cukier. Zimne masło kroimy na kawałeczki i rozdrabniamy wszystko w malakserze lub rozdrabniaczem do kruchego ciasta, ewentualnie widelcem. Wlewamy 4 łyżki zimnej wody i ponownie wszystko szybko zagniatamy. Jeśli ciasto nadal jest suche można dodać jeszcze trochę zimnej wody. Jeśli chcemy robić dwa mazurki ciasto dzielimy na połowę. Owijamy folią i wkładamy na minimum godzinę do lodówki.
Po tym czasie z ciasta urywamy kawałek, aby zrobić boki mazurka.Ja „uplotłam warkoczyki” Pozostałe ciasto wałkujemy pomiędzy dwa arkusze papieru lub folii spożywczej na kształt formy .
Formę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy ciasto. Po bokach układamy zaplecione z ciasta warkoczyki. ( UWAGA: ja dodatkowo wykonałam świąteczne ciasteczka: motylki oraz króliczki, które są o znakiem wiosny i świąt Wielkiej Nocy ) i użyłam do ozdoby mojego Mazurka!
Wstawiamy do lodówki na pół godz. Następnie nakłuwamy całe ciasto widelcem i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na ok. 20-25 min. w temp. 200 C. Ciasto powinno być lekko zarumienione.
Do rondelka wlewamy niewielką ilość wody i doprowadzamy do wrzenia. Stawiamy żaroodporną miskę i wkładamy wszystkie składniki, na końcu dodajemy tabliczkę czekolady. Mieszamy i podgrzewamy do momentu zgęstnienia (nie wolno doprowadzić do wrzenia, ponieważ jajka się zetną). Masa zgęstnieje po około 15-20 min. Gotową masę studzimy, następnie wykładamy na mazurki. Dekorujemy według uznania. Mogą to być ulubione bakalie! Ja użyłam kandyzowanej skórki pomarańczy, migdałów, rodzynek oraz plasterka cytryny ,który pięknie się skomponował)
Mazurek nie jest za słodki to połączenie słodyczy białej czekolady oraz kwaśnego smaku cytryny! Jest idealny! <3 Polecam
P.S Od dziecka jestem fanką cytryny dlatego też odkąd zaczęła się moja przygoda z wypiekami stosuje ten kwaśny owoc do wszelkiego rodzaju ciast i deserów.
Pozdrawiam wszystkich ciasteczkożerców i cytrynożerców
Życzę wszystkim Wesołych Pogodnych Świat spędzonych w gronie najbliższych popijając kawę i jedząc pyszne mazurki. https://uploads.disquscdn.com/images/1c2c466be24d45bb931be957b94834ca0ae8d9d60b242498530a99940d687838.jpg
Dzisiaj oglądając prognozę pogody na najbliższy tydzień, w tym okres świąteczny, załamałam się. Że co? Że śnieg, deszcz, deszcz ze śniegiem? Łoo mamusiuuu… gdzie ta wiosna? Co by Wam, Kochani ten czas z rodziną i najbliższymi umilić przedstawiam szybki przepis na mazurka z dżemem malinowym, białą czekoladą i owocami liofilizowanymi. U mnie zniknął w mgnieniu oka. Buziaki <3
Składniki na ciasto kruche:
• 175 g mąki pszennej
• 25 g cukru pudru
• 100 g schłodzonego masła
• pół łyżki kwaśnej śmietany 18%
• 1 żółtko
• szczypta soli
Przygotowanie:
1. Przygotować formę owalną o średnicy 24 cm. U mnie była to wersja silikonowa, której używam do tarty.
2. Wszystkie składniki na ciasto umieścić w malakserze i zmiksować (można też wyrobić ręcznie). Ciasto uformować w kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
3. Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość około 3 – 4 mm i wyłożyć nim owalną foremkę lub tortownicę wraz z 1 cm rantem. Ciasto ponownie schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut.
4. Przed samym pieczeniem ciasto w kilku miejscach ponakłuwać widelcem. Piec około 15 – 18 minut w temperaturze 200ºC, do wypieczenia i zarumienienia. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Ponadto:
• 80 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
• 180 g białej czekolady, drobno posiekanej
• 1 szklanka ulubionego dżemu malinowego
• liofilizowane owoce maliny i truskawki (w moim przypadku były to truskawki)
Przygotowanie
1. Śmietanę kremówkę przelać do małego garnuszka, podgrzać prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę i odstawić na 2 minuty.
2. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego. W razie konieczności, jeśli będą w sosie małe grudki czekolady, przetrzeć przez drobne sitko. Lekko przestudzić.
3. Na kruchym i wystudzonym spodzie rozprowadzić równo dżem malinowy. Na wierzch wylać wciąż lekko ciepłą polewę z białej czekolady, wyrównać. Posypać posiekanymi owocami liofilizowanymi, odstawić do stężenia (najszybciej w lodówce).
https://uploads.disquscdn.com/images/6d07b67ee129191d141e87189f5040cc33a2599617cca0e8b0bc7420db9f985a.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/037223843c36be06605e85cef4c23a4827bd2842f8c9486c3fc554cd9e0ff6ce.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/511fb86a976467600e2e14664a17ad7d597b08a2280da6f6c3db9c833d43388e.jpg
Smacznego <3
Następne cudowne zdjęcie! widać oko/rękę profesjonalisty ;)
Witam, chciałabym przyłączyć sie do tegorocznego konkursu :-) U mnie w tym roku dwa miniaturowe mazurkowe jajka o smaku czekoladowo – cytrynowym. Co prawda, ciasto rozpłynęło mi się w piekarniku i już myślałam, że nic z niego nie będzie, ale coś tam udało się uratować. I koniec końców były pyszne, oba jajka :-)
Składniki na dwa mini mazurkowe jajka o wysokości około 25 cm:
Ciasto kruche:
– 250 g mąki
– 125 g cukru pudru
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 100 g zimnego masła
– 2 żółtka
– 2 łyżki wódki (opcjonalnie) – nie dodałam
Dodatkowo:
– około 150 – 200 ml kremu cytrynowego lemon curd
– 100 g czekolady gorzkiej
– 100 ml śmietanki kremówki
Mąkę łączymy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy zimne,
pokrojone w cienkie paski masło i zagniatamy ciasto dokładnie pomiędzy
palcami, żeby składniki dobrze się połączyły. Na końcu dodajemy żółtka i
zagniatamy jednolite ciasto. W związku z tym, że wiedziałam, że będę
robić dwa małe jajka, od razu podzieliłam ciasto na pół. Każdą porcję
owinęłam folią aluminiową i wstawiłam na 20 minut do lodówki. Po tym
czasie rozwałkowałam ciasto na grubość około 3-4mm i wycięłam nożem
kształt jajka. Z pozostałych resztek uformowałam wałek tworząc ranty i
przegrody na środku. Gotowe jajka wstawiłam do lodówki. Nagrzałam
piekarnik do 180 stopni. Foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Ciasto
ponakłuwałam w kilku miejscach i wstawiłam na 15 minut do piekarnika.
Piekłam odrobinę dłużej, tak żeby ładnie się zarumieniło.
W trakcie pieczenia, gdy zauważyłam, że ranty mi się całkowicie
rozjechały, podepchnęłam je delikatnie nożem, żeby je odrobinę podnieść i
piekłam dalej. Po ostudzeniu część jajka wypełniłam kremem cytrynowym, a
część czekoladowym. Żeby przygotować krem czekoladowy, podgrzewamy
śmietankę (ale nie gotujemy) i do mocno ciepłej wrzucamy połamaną
czekoladę. Mieszamy dokładnie, aż czekolada się rozpuści, a składniki
dokładnie połączą. Zdejmujemy z gazu i gdy krem zacznie delikatnie
tężeć, wylewamy go na ciasto.
https://uploads.disquscdn.com/images/2c23b103db531c311f6323d959ffdb392886c882a4b31b49822f51fdca4a1376.jpg
https://uploads.disquscdn.com/images/440bae16c715d7d9aec5865480218c17a06fadc5575c3058be40a37b21f3bd3a.jpg
Jakie piękne! Takie pisanki to ja rozumiem ;) Dziękuję za zdjęcia i pozdrawiam serdecznie :)
Cześć! Ze względu na wszechobecne alergie pokarmowe (a także modę na nie;)), nietolerancje laktozy i glutenu, a także ze względu na chęć zjedzenia zdrowego i pysznego mazurka wielkanocnego, postanowiłam stworzyć samodzielnie i trochę unowocześnić tradycyjną recepturę na to świąteczne ciasto :) Był to pierwszy mazurek, który piekłam i muszę nieskromnie przyznać, że wyszedł naprawdę smaczny, a tworzenie go sprawiło mi sporo frajdy :)
Zdrowy mazurek orzechowy
Ciasto kruche (składniki na okrągłą formę o Srednicy 24cm):
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
100 g prażonych migdałów
2 żółtka
pół kostki zimnej margaryny roślinnej
szczypta soli
1-2 łyżki lodowatej wody
1/4 szklanki cukru kokosowego lub ksylitolu
Krem orzechowy:
1 szklanka suszonych daktyli
1 szklanka wody
2 kopiaste łyżki masła orzechowego
spora szczypta soli
Dodatkowo:
ulubiona marmolada lub powidła
Do dekoracji:
mieszanka orzechów
roztopiona gorzka czekolada
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Przestudzone migdały (bardzo ważne!) zblendować na mąkę. Następnie do kubeczka blendera wrzucić pozostałe mąki i blendować jeszcze kilkanaście sekund do połączenia z migdałami. Z wszystkich składników zagnieść ciasto. Włożyć je do lodówki na 30-60 minut. Po wyjęciu rozwałkować i przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy, pozostawiając wyższe brzegi. Nakłuć widelcem i piec 25-30 minut.
Daktyle moczyć w wodzie przez około 1 godzinę. Następnie odcedzić, ale wody nie wylewać. Do pojemnika blendera wrzucić daktyle, masło orzechowe i sól i blendować do uzyskania gładkiego kremu. Dla zachowania jednolitej konsystencji można dolać kilka łyżek wody, która została po moczeniu daktyli.
Na wystudzone ciasto wyłożyć marmoladę lub powidła, a na tym rozsmarować masę orzechową.
Mazurek udekorować wedle uznania orzechami i roztopioną gorzką czekoladą. W moim przypadku były to orzechy włoskie, laskowe, nerkowca oraz migdały. Na brzegach ułożyłam mini-beziki orzechowe (robione podobnie jak kokosanki, tylko z użyciem mielonych orzechów laskowych). https://uploads.disquscdn.com/images/3f50a5b1a8b41adf361e700f3d2ffa8ad2467d55de0685ae327caf94ba71d280.jpg
Cześć Paulina, mazurek wygląda obłędnie! Chyba bym się nie zorientowała, że to zdrowa wersja ;) Dziękuję za zdjęcie i pozdrawiam!
Był już mazur Cytrynowy a teraz przedstawiam WAM mój dwu-smakowy mazurek! :DJeżeli nie możesz zdecydować się jak ozdobić swoje świąteczne ciasto zrób tak jak ja i zrób „MAZURKA-DWA W JEDNYM
Składniki na ciasto kruche:
400 g mąki pszennej ( dwie warstwy)
25 g cukru pudru
250 g masła, schłodzonego
pół łyżki kwaśnej śmietany 18%
3 żółtka
szczypta soli
dowolny aromat ja użyłam waniliowego
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w malakserze i wyrobić/zmiksować (można też wyrobić ręcznie). Ciasto uformować w kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość około 3 – 4 mm i wyłożyć nim prostokątną Ciasto ponownie schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut.
Przed samym pieczeniem ciasto w kilku miejscach ponakłuwać widelcem. Piec około 15 – 18 minut w temperaturze 200ºC, do wypieczenia i zarumienienia. Wyjąć, wystudzić na kratce.
I Część:KREM KAJMAKOWY:Domowy kajmak:
160 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
140 g jasnego brązowego cukru
ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka pasty z wanilii
Wszystkie składniki umieścić w niedużym garnuszku. Wymieszać i gotować na najmniejszej mocy palnika przez około 30 minut, co pewien czas mieszając. Odczekać 3 minuty, gorący kajmak wylać na kruchą połowe naszego mazura:)
II Część: domowy drzem porzeczkowy
POLEWY: ja użyłam czekolady mlecznej oraz białej rozpuszczonej na kąpieli wodnej polałam mojego mazura i ozdobiłam bakaliami :) wg uznania
MAZUR gotowy! Jedna cześć jest słodka a druga lekko kwaśna!!! IDEALNY :)
POLECAM IWI
„https://uploads.disquscdn.com/images/633921a6943e82bad2704c1b934cc3030d51fff9f0ac1aae8b696099aa171685.jpg
MAZUREK BOUNTY
Od jakiegoś już czasu jestem zakręcona na punkcie gastronomii, moim marzeniem jest założyc blog, a jeszcze bardziej własną cukiernię. Aż wstyd powiedzieć, że jest to mój pierwszy mazurek w życiu. Będę miała z nim wiele wspomnień i już dużo się nad nim napłakałam myśląc, że nie wyjdzie, ale ostatecznie jest nieziemski, a gdy mama powiedziała „mmm, kokosowy, taki jak lubię najbardziej” to już byłam w niebie. Także, dzielę się z wami tym przepisem, abyście i wy mogli sprawić radość innym, a sobie ciepło na serduszku.
Kruche:
150 g mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
40 g cukru pudru
żółtko
100 g zimnego masła
łyżka zimnej wody
szczypta soli
Kokosowe:
100 g śmietanki kremówki
50 g białej czekolady
25 g masła
80 g wiórków kokosowych
15 g cukru pudru
Czekolada:
150 g gorzkiej czekolady
łyżka masła
prażone wiórki kokosowe
Do misy lub na stolnice wsypujemy mąki, cukier puder, sól. Dodajemy żółtko, posiekane zimne masło i łyżkę wody. Całość zagniatamy krótko, jedynie do połączenia składników w kulę. Ciasto wkładamy na godzinę do lodówki.
W rondelku gotujemy kremówkę z masłem. Wrzucamy połamaną białą czekoladę do bulgoczącej się masy i mieszając podgrzewamy do rozpuszczenia. Rondel zdejmujemy z ognia, dodajemy do masy cukier puder z wiórkami kokosowymi, energicznie mieszamy. Ostudzoną masę wkładamy do lodówki na minimum godzinę.
Schłodzone ciasto wyciągamy z lodówki i wałkujemy w dowolny kształt, ja wybrałam długi prostokąt. Ciasto nakłuwamy z wierzchu widelcem, przekładamy na blachę wyłożoną pergaminem i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika.
Kruche ciasto pieczemy w 180 stopniach przez 20-25 minut, najlepiej do momentu, aż będzie delikatnie rumiane.
Upieczony spód studzimy na kuchennej kratce. Następnie wykładamy na niego kokosową masę smarując na całej powierzchni.
W miseczce nad gotującą się wodą umieszczamy kostki czekolady z masłem. Mieszamy.
Roztopioną czekoladę wylewamy na masę kokosową i wyrównujemy. Z wierzchu dekorujemy wiórkami kokosowymi.
Mazurek przed podaniem schładzamy w lodówce.
https://uploads.disquscdn.com/images/318f14abdf7b8971bfc8c8fb1fd0abd882d03725ad6b6d64359f0fc02667c784.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/58830ce81e092bc6dfd138f01aad9af502c027b41bbdae8956f805860846f6bc.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/b2075b5007ce7614bdabf4749e2d47e1be3c21387ca2927641401b0bda5eee21.jpg
MAZUREK ORZECHOWY Z KOGLEM MOGLEM
Drugim i ostatnim tegorocznym mazurkiem jest taki, który poraz pierwszy zrobiła moja mama mówiąc „ja nie umiem piec i nie nadaje się do ciast”, a mazurek był pyszny i każde kolejne jej ciasto jest niesamowite i cały czas próbuję jej uświadomić, że ona naprawdę potrafi. Dlatego w tym roku powstał także ten, bo … poprostu jest wyjątkowy i ma coś w sobie. Oczywiście nie mogło obyć się bez wpadek, w tym roku (narazie) były jajka na podłodze, zamiast cukru waniliowego – proszek do pieczenia, złamany kruchy spód do mazurka poprzedniego, ale nie ma rzeczy z którą sobie nie poradzimy i zawsze i tak wychodzi pysznie, gdy robi się to z sercem! https://uploads.disquscdn.com/images/742a4875a7783ba293f8528a22d8b0f9844c7df4a92db4df47d33eef1645e56b.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/7d1e5c906626497a724968d40386bcbabdddcc0423339e17d211984b4c4ee652.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/fac6a78c3c5e3ef5eef60338bc8eef393a75ffc37c4c75d0b921bc1e50f33bef.jpg
ciasto:
150 g migdałów (może być od razu mączka migdałowa = zmielone migdały)
150 g masła (lekko rozpuszczone)
150 g cukru
100 g mąki
3–4 białka (w zależności od wielkości jajek, ja używam zazwyczaj 3)
ewentualnie 1 łyżeczka migdałowego likieru lub zapach migdałowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
polewa-skorupka:
3–4 żółtka
150 g cukru
cukier waniliowy
pół łyżki mąki ziemniaczanej
Białka oddzielam od żółtek. Białka ubijam z cukrem na sztywną pianę. Migdały mielę w maszynce na drobniutko, ja często korzystam już ze zmielonych, czasem można dostać w sklepie w paczkach po 100 g w dziale z bakaliami. Do drugiej miski wrzucam mąkę, zmielone migdały, proszek do pieczenia, masło (ja rozpuszczam masło w rondelku, ale staram się tak delikatnie, żeby nie było gorące, ani nie wrzało, tylko ustawiam gaz, podgrzewam, wyłączam gaz i daję mu się w ciepłym rondelku rozpuścić). Wszystko mieszam mikserem. Jeśli lubicie, to dodajcie zapach migdałowy lub łyżeczkę likieru. Dodaję ubitą pianę do miski i mieszam na niskich obrotach. Aż masa będzie gładka. Formę wykładam papierem do pieczenia (można go lekko posmarować olejem, ale lekko) i przekładam masę. Ja używam dużej formy, około 40×25 cm. Jest to klasyczny, niski mazurek, więc masę trzeba rozsmarować, jeśli gdzieś nie doszło, tak żeby była równa. Wstawiam do nagrzanego do 170°C piekarnika i piekę 30 minut. Żółtka ubijam z cukrem na gładką, żółtą masę. Dodaję mąkę, cukier waniliowy i jeszcze kręcę mikserem. Wysuwam (po tych 30 minutach) ciasto z piekarnika, smaruję masą żółtkową (uważajcie, bo ciasto i foremka są gorące!). Posmarujcie dokładnie. Wsuwam do piekarnika (cały czas mój trzyma 170°C) na 4–5 minut. Wyjmuję ciasto, odstawiam do wystudzenia. Często kroję je w międzyczasie, wtedy skorupka żółtkowa mniej popęka. Gdy całkowicie wystygnie, przekładam na paterę. Ten mazurek dobrze jest zrobić wieczorem, wtedy na rano jest wyśmienity! Smacznego
Cześć!
Ja mój mazurek przygotowywałam z twojego przepisu. Niestety u mnie na Śląsku raczej rzadko robi się mazurki. Szczerze mówiąc, ja robiłam go pierwszy raz w życiu a u mnie w rodzinie również nikt go wcześniej nie robił. Przyznaje, że nie byłam niczego pewna, ale się udało! Spędziłam nad nim troszkę czasu, zwłaszcza przy dekoracji. Z resztek ciasta udało mi się zrobić cztery mini babeczki i wyszły przepysznie. Liczę więc, że i mazurek taki wyszedł. Jak mówię nie miałam totalnie żadnego przepisu, dlatego spróbowałam twojego. Mam nadzieję a raczej wiem, że będzie dobry, bo wszystko z twojego bloga mi zawsze wychodzi :) Oczekuję, że zrozumiesz brak podania przeze mnie swojego przepisu.
Pozdrawiam, Julia z Piekar Śląskich! :D
https://uploads.disquscdn.com/images/fdfddd151438ff4a548fd88b9f3fd0ce64ff99caf8a3351718c9168b5604cbc6.jpg
https://uploads.disquscdn.com/images/cdefa653f683f32bfaebbf7999463dd9452de2f571349a767b4bb237eedf5e43.jpg
https://uploads.disquscdn.com/images/75c6ae8b335f7ae9ceeba7506545e77e544fa06415c940770f174aecd3245ad8.jpg
Za siedmioma lasami, za siedmioma rzekami, pośrodku pola stoi Biały Domek. A w tym domku, jak co roku na Wielkanoc powstają królewsko rozkoszne mazurki wypełnione niemal po brzegi słodkim kajmakiem. Do ich wyczarowania pani Białego Domku wybiera najlepsze (nie pierwsze lepsze) składniki. Ostudzone dopieszcza parka małych chochlików, tworząc z pomocą Pani Białego Domku fikuśne, różnorodne dekoracje. A kiedy już nadejdzie ten magiczny, świąteczny czas zostają niemalże w mgnieniu oka spałaszowane.
Na szczęście zdążyłam uwiecznić je jeszcze na fotografiach:)
https://uploads.disquscdn.com/images/fab0b76185b36d15d2ce7af788326a7b2a93bec6fbe24a7ebc862773cd7dfc00.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/c2cbf5ef518c75ce1d82aa74797bb67250ce0c1734728bbb896c0be918c582ba.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/09af84d5feb2f06a3f6ffdf5fb89b568333f3ead713a7f68b94d27a6a578ce10.jpg
Przepis:
Składniki na ciasto:
– 35 dag mąki pszennej
– 10 dag cukru
– 20 dag masła
– 1 łyżka gęstej śmietany
– 2 żółtka
Składniki na masę:
– 2 szklanki mleka
– 10 dag masła
– 2 szklanki cukru
Wykonanie:
Mąkę przesiać na stolnicę i posiekać z masłem. Dodać cukier, żółtka i śmietanę. Dokładnie wyrobić, zawinąć w folię i włożyć na 1,5h do lodówki. Następnie rozwałkować, wyłożyć na blasze, brzegi obłożyć wałeczkami z ciasta. Wstawić do piekarnika nagrzanego na 180C i piec na złoty kolor.
Do rondla wlać mleko, dodać cukier gotować na małym ogniu ok. 2h. Po lekkim przestudzeniu dodać masło. Do części kajmaku można dodać odrobinę kakao, dzięki czemu uzyskamy go w brązowym kolorze. Letni rozsmarować na cieście. Wyrównać powierzchnię nożem zanurzonym w gorącej wodzie. Udekorować ulubionymi bakaliami.
MAZUREK ORZECHOWY Z KOGLEM MOGLEM
https://uploads.disquscdn.com/images/742a4875a7783ba293f8528a22d8b0f9844c7df4a92db4df47d33eef1645e56b.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/7d1e5c906626497a724968d40386bcbabdddcc0423339e17d211984b4c4ee652.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/fac6a78c3c5e3ef5eef60338bc8eef393a75ffc37c4c75d0b921bc1e50f33bef.jpg
Drugi i ostatni tegoroczny mazurek to mój ulubiony mazurek z tego względu, że kiedys pierwszy raz zrobiła go mama mówiąc „na pewno nie wyjdzie, bo ja nie umiem gotować i się do tego nie nadaje”, a mazurek wyszedł nieziemski i każde jej następne ciasto też i wciąż próbuję jej uświadomić, że ona naprawdę potrafi. Oczywiście, zawsze musi się coś nie udać dlatego tym razem zamiast do miski jajko trafiło na podłogę, a gdy już trafiło do miski to zamiast cukru wniliowego, znalazł się tam proszek do pieczenia, ale koniec końców wyszedł pyszny!
ciasto:
150 g migdałów (może być od razu mączka migdałowa = zmielone migdały)
150 g masła (lekko rozpuszczone)
150 g cukru
100 g mąki
3–4 białka (w zależności od wielkości jajek, ja używam zazwyczaj 3)
ewentualnie 1 łyżeczka migdałowego likieru lub zapach migdałowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
polewa-skorupka:
3–4 żółtka
150 g cukru
cukier waniliowy
pół łyżki mąki ziemniaczanej
Białka oddzielam od żółtek. Białka ubijam z cukrem na sztywną pianę. Migdały mielę w maszynce na drobniutko, ja często korzystam już ze zmielonych, czasem można dostać w sklepie w paczkach po 100 g w dziale z bakaliami.
Do drugiej miski wrzucam mąkę, zmielone migdały, proszek do pieczenia, masło (ja rozpuszczam masło w rondelku, ale staram się tak delikatnie, żeby nie było gorące, ani nie wrzało, tylko ustawiam gaz, podgrzewam, wyłączam gaz i daję mu się w ciepłym rondelku rozpuścić). Wszystko mieszam mikserem. Jeśli lubicie, to dodajcie zapach migdałowy lub łyżeczkę likieru.
Dodaję ubitą pianę do miski i mieszam na niskich obrotach.
Aż masa będzie gładka.
Formę wykładam papierem do pieczenia (można go lekko posmarować olejem, ale lekko) i przekładam masę. Ja używam dużej formy, około 40×25 cm. Jest to klasyczny, niski mazurek, więc masę trzeba rozsmarować, jeśli gdzieś nie doszło, tak żeby była równa. Wstawiam do nagrzanego do 170°C piekarnika i piekę 30 minut.
Żółtka ubijam z cukrem na gładką, żółtą masę. Dodaję mąkę, cukier waniliowy i jeszcze kręcę mikserem. Wysuwam (po tych 30 minutach) ciasto z piekarnika, smaruję masą żółtkową (uważajcie, bo ciasto i foremka są gorące!). Posmarujcie dokładnie.
Wsuwam do piekarnika (cały czas mój trzyma 170°C) na 4–5 minut. Wyjmuję ciasto, odstawiam do wystudzenia. Często kroję je w międzyczasie, wtedy skorupka żółtkowa mniej popęka. Gdy całkowicie wystygnie, przekładam na paterę. Ten mazurek dobrze jest zrobić wieczorem, wtedy na rano jest wyśmienity! Smacznego.
„MAZURKOWY ZAWRÓT GŁOWY”
Moje mazurki nie mają wyjątkowej historii, ale zostały zrobione z sercem i chęcią połączenia smaków tak, by uszanować podniebienia członków całej rodziny, a proszę uwierzyć, że to nie jest łatwe… ;)
CIASTO KRUCHE: (przepis na 2 porcje)
350g mąki pszennej
200g zimnego masła
80g cukru
2 żółtka
1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
Wszystkie składniki połączyć, ciasto zagnieść i podzielić na 2 części. Wyłożyć do uprzednio przygotowanych blach.
Piec ok 20 min, w temp. 200 st.
NA WIERZCH 1:
Po prostu masa kajmakowa udekorowana czekoladowymi jajeczkami :) Męska część mojej rodziny (tato i bracia) uwielbiają „słodkie słodkości”, tak więc połączenie kajmaku z niewielką ilością czekolady w ich przypadku nie jest przesadą :D
NA WIERZCH 2:
Dżem mirabelkowy
200g białej czekolady
14 łyżek śmietany kremówki 36%
W garnuszku pogrzać do wrzenia śmietanę, zdjąć z palnika. Dodać połamaną w kostki białą czekoladę, rozpuścić i dobrze wymieszać. Ostudzoną białą masę wylać na dżem. Wstawić do lodówki. Kiedy czekolada zastygnie udekorować uprzednio prażonymi migdałami oraz czekoladowymi jajeczkami.
Gotowe! Smacznego! https://uploads.disquscdn.com/images/0988ab85938e01930e265bec4933dc6b1d71f5e5d7b158d1b8e434c9f12e6163.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/6897ca1a72663db2cae9d2c871c9da6e24cd920c5815172c34d0d922b91463b5.jpg https://uploads.disquscdn.com/images/b598b2d5a9aeeaeb746a27cdd5a9346aa87a064933b9ae36c68d68856037d3a6.jpg