Makaroniki malinowe

spot_img

Kolejna propozycja na tegoroczne walentynki to makaroniki malinowe z delikatnym kremem – jestem absolutnie zakochana w tych ciasteczkach! Są pyszne i do tego takie urocze :) To już drugie makaroniki na ciastkożercach, jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądały pierwsze z kremem orzechowym zapraszam tutaj. Do pierwszego wpisu odsyłam też wszystkich tych, którzy wciąż jeszcze mają wątpliwości, czy makaroniki nie są dla nich za trudne. Też przechodziłam ten etap, warto się nie poddawać! Makaroniki można przygotować poprzedniego dnia i przechować w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce, pod wpływem wilgoci z kremu środek ciasteczka staje się miękki, a skorupka pozostaje delikatnie chrupiąca – wtedy są jeszcze lepsze!

Makaroniki malinowe 15

Składniki:

50 g białek
45 g cukru
65 g cukru pudru
65 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)

+ odrobina czerwonego barwnika spożywczego w żelu lub proszku

Składniki na krem:

2-3 łyżki serka mascarpone
mała garść świeżych malin

Jak zrobić makaroniki malinowe?

Mąkę migdałową dokładnie przesiewamy, większe kawałki, które zostaną na sitku trzeba odrzucić i w ich miejsce dodać nową mąkę – tak żeby w sumie mieć 65 g, przesiewamy cukier puder i mieszamy dokładnie z mąką migdałową.

Makaroniki malinowe 1

Makaroniki malinowe 2

Białka (dobrze, żeby były w temperaturze pokojowej) ubijamy na sztywno z cukrem (zwykłym, nie pudrem). Dodajemy odrobinę (lepiej za mało niż za dużo) barwnika spożywczego i dokładnie miksujemy.

Makaroniki malinowe 3

Makaroniki malinowe 4

Szpatułką mieszamy białka z cukrem pudrem i mąką migdałową. Mieszanie to ważna część przepisu – jeśli masa będzie wymieszana zbyt mocno makaroniki nie urosną, jeśli zbyt słabo (zostanie za dużo pęcherzyków powietrza) podczas pieczenia ciasteczka urosną za bardzo i popękają. Jak sprawdzić czy mamy odpowiednią konsystencję? Podnosimy szpatułkę i patrzymy na spadające ciasto – powinno spadać dość cienką długą strużką (w jednym z przepisów przeczytałam, że wstążka musi być na tyle długa, żeby dało się ułożyć z niej ósemkę).

Makaroniki malinowe 5

Makaroniki można wyciskać bezpośrednio z worka lub użyć okrągłej tylki – dzięki temu ciasteczka będą miały równiejsze brzegi.

Makaroniki malinowe 6

Masę na makaroniki przekładamy do worka cukierniczego lub zwykłego woreczka strunowego. Wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Po nałożeniu można uderzyć blaszką kilka razy w stół, żeby ciasteczka się wyrównały.

Makaroniki malinowe 7

Makaroniki malinowe 8

Blachę z makaronikami odstawiamy na 30 – 40 minut. W tym czasie makaroniki powinny zastygnąć na tyle, żeby na wierzchu utworzyła się skorupka – można sprawdzić palcem czy ciasto się nie klei. Możemy wykorzystać ten czas na przygotowanie kremu: umyte maliny miksujemy na gładką masę, dajemy do serka mascarpone i dokładnie mieszamy.

Makaroniki malinowe 9

Makaroniki pieczemy około 6-7 minut w temperaturze 160 stopni – dobrze mieć je na oku. Różowe makaroniki nie powinny właściwie ani trochę zrumienić się z góry, żeby nie popsuć koloru, dlatego blaszkę możemy włożyć do pieca nieco niżej niż zazwyczaj. Gotowe makaroniki powinny mieć na górze „skorupkę” czyli chrupiącą warstwę i falbankę na dole.

Makaroniki malinowe 10

Parujemy ciasteczka według rozmiaru, wyciskamy krem na co drugą połówkę i sklejamy.

Makaroniki malinowe 11

Makaroniki malinowe 12

Gotowe makaroniki malinowe przed podaniem przechowujemy w lodówce.

Makaroniki malinowe 13

Makaroniki malinowe 14

Makaroniki malinowe 16

Makaroniki malinowe 18

Makaroniki malinowe 19

Smacznego!

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)

 

Wasze ulubione:

16 KOMENTARZE

  1. Witam! Czy mogłabym użyć pomarańczy do kremu? I czy zastosowanie galaretki pomarańczowej to byłby wtedy dobry pomysł na 'zagęszczenie’? :)

    • Cześć, masz na myśli taką konfiturę pomarańczową zagęszczoną galaretką? Na pewno dało by się wymieszać pomarańczę z serkiem mascarpone i np. z odrobiną skórki pomarańczowej dla aromatu, bo serek będzie trzymał konsystencję. Jeśli masz gęstą konfiturę pomarańczową to możesz dać w proporcjach 1:1, jeśli tylko zmiksowaną pomarańczę to dałabym więcej serka, ale i tak wszystko powinno się ładnie trzymać. Pozdrawiam :)

  2. Witam, robiłam takie tylko truskawkowe i wydaje mi sie że wyszły tylko nie wyszły mi falbanki czy coś jest nie tak ?

    • Cześć Asia, falbanki to znak, że makaroniki urosły, są mniejsze lub nie ma ich wcale jeśli surowa masa jest trochę za długo mieszana i przez to ma mniej pęcherzyków powietrza. W zasadzie nie ma to znaczenia jeśli chodzi o smak, tylko makaroniki wyglądają trochę inaczej. Za którymś razem będziesz wiedziała ile dokładnie mieszania potrzebuje Twoje ciasto. Pozdrawiam

    • Cześć Agata, po pierwsze trzeba bardzo dobrze ubić pianę – bez tego makaroniki nie wyrosną, a po drugie nie wolno za długo ich mieszać, żeby właśnie tej piany nie zniszczyć. Mam nadzieję, że następnym razem wyjdą lepiej. Pozdrawiam :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Zobacz też: