Zaktualizowano:
Dziś mam dla Was prosty deser malinowy – delikatny i puszysty mus, który po prostu rozpływa się w ustach :) Do tego prosta dekoracja z bitej śmietany i garść świeżych malin. Z podanych składników zrobiłam 6 porcji w słoiczkach o pojemności 220 ml. Sam mus malinowy bardzo dobrze przechowuje się w lodówce, dlatego można zrobić go z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. Na świeżo warto przygotować bitą śmietanę i dekorację z malin.
Jeśli szukacie innych malinowych inspiracji, zapraszam Was serdecznie do zerknięcia na wpis z przepisem na tort malinowy, drożdżówki z serem i malinami, prostą tartę z malinami na spodzie Oreo (bez pieczenia!) lub malinowe makaroniki.
Składniki na deser malinowy:
50 g herbatników
50 g płatków owsianych
400 g białego twarogu na sernik
50 g masła
200 ml śmietany kremówki + 200 ml do dekoracji
4-5 łyżek cukru (w zależności od tego, jak słodkie są maliny)
3 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżki żelatyny
2 szklanki malin
Mus możecie zrobić 2-3 dni wcześniej – na świeżo przygotujcie tylko bitą śmietanę i dekorację z malin.
Do tego przepisu — ze Sklepu CiastkożercyHalloween w Sklepie Ciastkożercy →
Jak zrobić deser malinowy?
Maliny myjemy i odkładamy do wyschnięcia. Śmietanę kremówkę wkładamy do lodówki, serek wyciągamy – powinien mieć temperaturę pokojową.
Masło rozpuszczamy, herbatniki (można je wcześniej połamać wałkiem) i płatki owsiane miksujemy w blenderze na proszek.
Mieszamy zmiksowane herbatniki i płatki z masłem. Całość powinna mieć konsystencję mokrego piasku :)
Masę przekładamy do słoiczków/szklanek i dociskamy do dna. Wkładamy do zamrażarki na czas przygotowywania musu.
Maliny miksujemy i przecieramy przez sitko, tak żeby pozbyć się pestek. Trochę to potrwa, ale dzięki temu mus ma wspaniałą aksamitną konsystencję.
Żelatynę namaczamy w niewielkiej ilości wody – tyle, żeby była zakryta i odstawiamy do napęcznienia. Serek miksujemy z malinami i cukrem. Rozpuszczamy żelatynę w mikrofalówce lub kąpieli wodnej. Dodajemy do niej łyżkę masy serowej i energicznie mieszamy. Zaprawioną żelatynę wlewamy do reszty sera i miksujemy.
Mocno schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Dodajemy do masy serowej i mieszamy delikatnie drucianą trzepaczką lub szpatułką.
Masę przelewamy do przygotowanych słoiczków/szklanek i wkładamy do lodówki do stężenia (min. pół godziny).
Gotowy mus dekorujemy bitą śmietaną i malinami.
Najczęstsze pytania o deser malinowy
Ile porcji wychodzi?
Mi wyszło 6 porcji w słoiczkach o pojemności 220 ml.
Jak długo można przechowywać deser malinowy?
Sam mus bardzo dobrze przechowuje się w lodówce przez 2-3 dni. Bitą śmietanę i maliny do dekoracji dodajcie na świeżo.
Czy trzeba przecierać maliny przez sitko?
Warto – trochę to trwa, ale dzięki temu mus nie ma pestek i ma aksamitną konsystencję.
Ile cukru dodać?
4-5 łyżek – w zależności od tego, jak słodkie są maliny.
Jak dodać żelatynę, żeby nie było grudek?
Do rozpuszczonej żelatyny dodajcie łyżkę masy serowej i energicznie wymieszajcie. Dopiero tak zaprawioną żelatynę wlejcie do reszty sera.
Jak długo deser musi tężeć?
Minimum pół godziny w lodówce.
Po potrzebne akcesoria cukiernicze i dekoracje zapraszam Was serdecznie do mojego sklepu. Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)
Więcej przepisów z filmem
Jesienne przepisy, które pokazujemy krok po kroku na naszym kanale
▶ 76 tys. subskrybentów · 9,6 mln wyświetleń na YouTube SubskrybujCIASTKOZERCYZakupy 69–600 zł, do 31.12.2026 · regulamin · do sklepu →
Oj tak, maliny jeszcze można spotkać w sklepach, nawet w normalnej postaci. Taki deserek na niedzielne popołudnie – to jest dobra myśl. Zawsze do tej pory robiłam z bananów, trochę mi się już znudził.
Jest pyszny :) najwięcej czasu zajęło mi przetarcie malin przez sitko, potem już idzie z górki, więc może jeszcze zdążysz zrobić na dziś :)
Rewelacyjne wygląda i tak samo musi smakować, normalnie ślinka cieknie! *,*
Dziękuję! Wyszły naprawdę pysznie, trochę takie mini serniczki malinowe :)
wygląda bajecznie, kolor jest nieziemski!
super, że umieszczasz takie instrukcje ze zdjęciami krok po kroku, dzięki temu takie kuchenne pierdoły jak ja mogą na bieżąco weryfikować, czy wszystko wygląda tak, jak powinno :D
Ja właśnie też lubię zdjęcia krok po kroku, bo trudniej zapomnieć o którymś ze składników :)