Zaktualizowano:
Kolejna propozycja na tegoroczne walentynki to makaroniki malinowe z delikatnym kremem – jestem absolutnie zakochana w tych ciasteczkach! Są pyszne i do tego takie urocze :) To już drugie makaroniki na ciastkożercach, jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądały pierwsze, z kremem orzechowym, zapraszam tutaj. Do pierwszego wpisu odsyłam też wszystkich tych, którzy wciąż jeszcze mają wątpliwości, czy makaroniki nie są dla nich za trudne. Też przechodziłam ten etap, warto się nie poddawać! Makaroniki można przygotować poprzedniego dnia i przechować w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce, pod wpływem wilgoci z kremu środek ciasteczka staje się miękki, a skorupka pozostaje delikatnie chrupiąca – wtedy są jeszcze lepsze!
Składniki na makaroniki malinowe
50 g białek
45 g cukru
65 g cukru pudru
65 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)
+ odrobina czerwonego barwnika spożywczego w żelu lub proszku
Składniki na krem malinowy
2-3 łyżki serka mascarpone
mała garść świeżych malin
⚖️ Nie masz wagi? Przelicznik kuchenny zamieni gramy na szklanki, łyżki i łyżeczki (i odwrotnie). Masz inną formę niż w przepisie? Przelicznik foremek poda mnożnik składników.
Do tego przepisu — ze Sklepu CiastkożercyHalloween w Sklepie Ciastkożercy →
Jak zrobić makaroniki malinowe?
Mąkę migdałową dokładnie przesiewamy, większe kawałki, które zostaną na sitku trzeba odrzucić i w ich miejsce dodać nową mąkę – tak żeby w sumie mieć 65 g, przesiewamy cukier puder i mieszamy dokładnie z mąką migdałową.
Białka (dobrze, żeby były w temperaturze pokojowej) ubijamy na sztywno z cukrem (zwykłym, nie pudrem). Dodajemy odrobinę (lepiej za mało niż za dużo) barwnika spożywczego i dokładnie miksujemy.
Szpatułką mieszamy białka z cukrem pudrem i mąką migdałową. Mieszanie to ważna część przepisu – jeśli masa będzie wymieszana zbyt mocno, makaroniki nie urosną, jeśli zbyt słabo (zostanie za dużo pęcherzyków powietrza) podczas pieczenia ciasteczka urosną za bardzo i popękają. Jak sprawdzić, czy mamy odpowiednią konsystencję? Podnosimy szpatułkę i patrzymy na spadające ciasto – powinno spadać dość cienką długą strużką (w jednym z przepisów przeczytałam, że wstążka musi być na tyle długa, żeby dało się ułożyć z niej ósemkę).
Pianę z białek ubijcie bardzo dokładnie i nie mieszajcie masy za długo – inaczej makaroniki nie wyrosną.
Makaroniki można wyciskać bezpośrednio z worka lub użyć okrągłej tylki – dzięki temu ciasteczka będą miały równiejsze brzegi.
Masę na makaroniki przekładamy do worka cukierniczego lub zwykłego woreczka strunowego. Wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Po nałożeniu można uderzyć blaszką kilka razy w stół, żeby ciasteczka się wyrównały.
Blachę z makaronikami odstawiamy na 30 – 40 minut. W tym czasie makaroniki powinny zastygnąć na tyle, żeby na wierzchu utworzyła się skorupka – można sprawdzić palcem, czy ciasto się nie klei. Możemy wykorzystać ten czas na przygotowanie kremu: umyte maliny miksujemy na gładką masę, dajemy do serka mascarpone i dokładnie mieszamy.
Makaroniki pieczemy około 6-7 minut w temperaturze 160 stopni – dobrze mieć je na oku. Różowe makaroniki nie powinny właściwie ani trochę zrumienić się z góry, żeby nie popsuć koloru, dlatego blaszkę możemy włożyć do pieca nieco niżej niż zazwyczaj. Gotowe makaroniki powinny mieć na górze „skorupkę” czyli chrupiącą warstwę i falbankę na dole.
Parujemy ciasteczka według rozmiaru, wyciskamy krem na co drugą połówkę i sklejamy.
Gotowe makaroniki malinowe przed podaniem przechowujemy w lodówce.
Jak przechowywać makaroniki?
W szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce. Możecie je zrobić dzień wcześniej – środek zmięknie od kremu, a skorupka zostanie delikatnie chrupiąca.
Najczęstsze pytania o makaroniki malinowe
Czy mąkę migdałową można zastąpić zwykłą?
Niestety nie – mąka migdałowa to tu bardzo ważny składnik. Z pszenną wyszłoby raczej coś w rodzaju biszkopcików.
Czym zastąpić maliny w kremie?
Krem możecie zrobić z czego chcecie – np. z truskawek albo pomarańczy wymieszanej z mascarpone (serek trzyma konsystencję). Makaroniki można nawet przełożyć dżemem.
Dlaczego makaroniki nie mają falbanek?
Falbanki to znak, że makaroniki urosły. Są mniejsze albo nie ma ich wcale, jeśli masa była za długo mieszana i straciła pęcherzyki powietrza. Na smak to nie wpływa.
Ile czasu odczekać przed pieczeniem?
30-40 minut – na wierzchu musi powstać skorupka. Sprawdźcie palcem, czy ciasto się nie klei.
Jak długo piec makaroniki?
Około 6-7 minut w 160 stopniach. Różowe nie powinny się zrumienić, więc włóżcie blaszkę trochę niżej niż zwykle.
Po potrzebne akcesoria cukiernicze i dekoracje zapraszam Was serdecznie do mojego sklepu. Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)
Więcej przepisów z filmem
Jesienne przepisy, które pokazujemy krok po kroku na naszym kanale
▶ 76 tys. subskrybentów · 9,6 mln wyświetleń na YouTube SubskrybujCIASTKOZERCYZakupy 69–600 zł, do 31.12.2026 · regulamin · do sklepu →
czy można mąkę migdałową zastąpić zwykłą mąką ?
Cześć Aniela, niestety nie, mąka migdałowa to tutaj bardzo ważny składnik. Jeśli dodasz pszennej to wyszło by chyba coś w rodzaju biszkopcików. Pozdrawiam :)
Już od samego patrzenia robi się słodko… Słodki wygląd, słodki smak… idealnie. No i maliny – one zawsze działają niesamowicie na moje doznania smakowe :))
Dziękuję! Ja też uwielbiam maliny :) pasują w zasadzie do każdej słodkości, a z makaronikami na prawdę wyszły super ;)
witam, jak pani wyszedl ten krem tak gesty? robiłam z podwojnej porcji i mój ma konsystencję koktajlu
Cześć Agata, po pierwsze trzeba bardzo dobrze ubić pianę – bez tego makaroniki nie wyrosną, a po drugie nie wolno za długo ich mieszać, żeby właśnie tej piany nie zniszczyć. Mam nadzieję, że następnym razem wyjdą lepiej. Pozdrawiam :)
Witam, czy mąka migdałowa jest bardzo potrzebna, czy mogę ją czymś zastąpić?
Witam, robiłam takie tylko truskawkowe i wydaje mi sie że wyszły tylko nie wyszły mi falbanki czy coś jest nie tak ?
Cześć Asia, falbanki to znak, że makaroniki urosły, są mniejsze lub nie ma ich wcale jeśli surowa masa jest trochę za długo mieszana i przez to ma mniej pęcherzyków powietrza. W zasadzie nie ma to znaczenia jeśli chodzi o smak, tylko makaroniki wyglądają trochę inaczej. Za którymś razem będziesz wiedziała ile dokładnie mieszania potrzebuje Twoje ciasto. Pozdrawiam
Dziękuję :) . Robiłam pierwszy raz wiec mysle że następnym sie uda ! :)
Witam! Czy mogłabym użyć pomarańczy do kremu? I czy zastosowanie galaretki pomarańczowej to byłby wtedy dobry pomysł na 'zagęszczenie’? :)
Cześć, masz na myśli taką konfiturę pomarańczową zagęszczoną galaretką? Na pewno dało by się wymieszać pomarańczę z serkiem mascarpone i np. z odrobiną skórki pomarańczowej dla aromatu, bo serek będzie trzymał konsystencję. Jeśli masz gęstą konfiturę pomarańczową to możesz dać w proporcjach 1:1, jeśli tylko zmiksowaną pomarańczę to dałabym więcej serka, ale i tak wszystko powinno się ładnie trzymać. Pozdrawiam :)
super przepis – jestem zachwycona Twoim blogiem i przepisami !!! :)
Dzięki! :) Bardzo się cieszę, że Ci się u mnie podoba :)
Jasne, krem tak naprawdę możesz zrobić z czego chcesz, makaroniki można nawet przełożyć dżemem :)