Tort kit-kat 17

Nie mam zbyt dużego doświadczenia w robieniu tortów, ale i tak wiem, że najgorszym zadaniem jest wyrównywanie kremu – choćbym nie wiem jak się starała nigdy nie wygląda to tak pięknie jak na zdjęciach z moich ulubionych blogów. Jeśli macie ten sam problem co ja, a i tak chcielibyście zrobić swojej Mamie perfekcyjny tort na Dzień Matki mam dla Was kilka prostych pomysłów jak sprawić, żeby Wasz tort wyglądał jak z cukierni. I do tego zaręczam Wam, że będzie smaczniejszy! Pierwsza propozycja to czekoladowo truskawkowy tort z kit-katem. Dzięki wafelkom na brzegach nie musimy się martwić czy krem jest nałożony równo. Tortownica, w której piekłam ciasto ma 16 cm średnicy, zdecydowałam się na dwa blaty z biszkoptu, myślę jednak, że trzy byłyby lepszym pomysłem – więc jeśli macie na tyle czasu polecam dorobić jeszcze jeden. Mój tort wyszedł trochę niższy niż sobie wyobrażałam i trzeba było nadrobić to kremem.

Składniki na 1 blat biszkoptu (potrzebne będą 2 lub 3):

1 jajko
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru
1 łyżka kakao

Składniki na krem:

1 kostka masła
1 budyń waniliowy
4 łyżki cukru pudru
3 łyżki kakao
1,5 szklanki mleka

Jajko ubijamy na sztywno z cukrem, im lepiej ubijamy jajka tym ładniejszy i bardziej puszysty będzie biszkopt. W tym przepisie, podobnie jak w przepisie na brownie nie dodajemy proszku do pieczenia, ciasto rośnie tylko dzięki pęcherzykom powietrza wtłoczonym do masy podczas ubijania. Biszkopt w prawdzie nie urośnie tak bardzo jak w przepisach z proszkiem, ale też nie upadnie po wystudzeniu i będzie równiutki.

Tort kit-kat 1

Mąkę pszenną, ziemniaczaną i kakao mieszamy dokładnie razem i przesiewamy do miseczki. Kiedy jajko jest już dobrze ubite delikatnie mieszamy z nim suche składniki (najlepiej drucianą trzepaczką). Im mniej mieszania tym lepiej. Ciasto przekładamy od razu do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym na 160 stopni. Dobrze spoglądać na nie od czasu do czasu, kiedy brzegi będą się rumienić to znaczy, że jest już gotowe.

Tort kit-kat 2

Tort kit-kat 3

Tort kit-kat 4

Najładniejsze truskawki odkładamy do dekoracji, nie obcinamy ogonków. Resztę truskawek kroimy na kawałki – przełożymy nimi ciasto.

Tort kit-kat 5

Po wyciągnięciu z pieca zrzucamy biszkopt na blat z wysokości około o,5 metra. Podobno dzięki temu nie upadnie – nie wiem tego na pewno, bo nigdy nie próbowałam nie rzucać ;) Odstawiamy do ostudzenia. Przestudzone biszkopty nasączamy ponczem – ja zrobiłam go z białego półwytrawnego wina i wody, jeśli robimy tort bezalkoholowy możemy przygotować poncz z wody i soku z cytryny.

Tort kit-kat 9

Przygotowanie kremu zaczynamy od budyniu. Gotujemy 1 szklankę mleka, w pozostałej ilości rozpuszczamy budyń. Wlewamy do gotującego się mleka i mieszamy energicznie aż pojawią się pierwsze bąbelki. Odstawiamy do przestudzenia. Masło ubijamy na puszystą masę z cukrem pudrem i kakao. Dodajemy po łyżce zimny budyń i dokładnie miksujemy.

Tort kit-kat 7

Nakładamy krem na pierwszy krążek biszkoptu i przykrywamy warstwą truskawek.

Tort kit-kat 8

Tort kit-kat 10

Tort kit-kat 11

Przykrywamy drugim krążkiem i trzecim – jeśli się na niego zdecydowaliście. Całe ciasto pokrywamy kremem – nie musi być równo :)

Tort kit-kat 12

Odpakowujemy kit-katy i łamiemy na kawałki, jeśli to konieczne można nieco je skrócić. Po przyklejeniu do boku tortu powinniśmy mieć 1 cm zapasu od góry – dzięki temu powstanie mały “płotek” i można tam będzie poukładać truskawki.

Tort kit-kat 13

Tort kit-kat 14

Tort kit-kat 15

Tort kit-kat 17

Smacznego!

ciastkożercy.pl