Zaktualizowano:
Od czasu do czasu ktoś wspominał mi o cieście z fasoli, ale pomysł wydawał mi się co najmniej dziwny – z marchewki (jak np. babeczki marchewkowe), nawet cukinii (babeczki z cukinią), to rozumiem, ale z fasoli? Po którymś z kolei zapewnieniu, że ciasto z fasoli nie smakuje jak fasola, stwierdziłam, że nie uwierzę dopóki sama nie spróbuję :) jeśli jesteście takimi niedowiarkami jak ja albo jesteście uczuleni na gluten albo chcecie po prostu spróbować czegoś nowego w kuchni przedstawiam Wam bezglutenowe brownie z fasoli :)
i jeszcze odpowiedź na nurtujące mnie od początku pytanie: czy ciasto smakuje jak fasola? Nie! i testowałam to podstępnie na niczego nieświadomej rodzinie, która miała za zadanie zgadnąć tajemniczy składnik ;) i choć potrafili stwierdzić, że ciasto smakuje inaczej niż zazwyczaj smakują moje ciasta, nikt nie przypuszczał, że zostało upieczone z fasoli!
Podobne przepisy: Czekoladowy suflet z Nutelli · Torcik brownie z borówkami
Składniki:
2 puszki czerwonej fasoli (około 500 g po odsączeniu zalewy)
1 banan
1/4 szklanki brązowego cukru (ok. 50 g)
1 tabliczka gorzkiej czekolady
2 łyżki kakao
1 łyżeczka sody
3 jajka
1/3 szklanki oleju (ok. 80 ml)
szczypta soli
+ dowolne bakalie (ja dałam suszoną żurawinę)
Moja szklanka ma pojemność 250 ml.
Do tego przepisu — ze Sklepu CiastkożercyHalloween w Sklepie Ciastkożercy →
Blaszka na ciasto 20×20 cm29,90 zł
Kratka do studzenia ciasta Wilton 40×25 cm35,90 zł
Szpatułka silikonowa Patisse14,90 zł
Foremki Kwadratowe różowe-złoto19,90 złJak zrobić brownie z fasoli?

Fasolę odsączamy z zalewy, banana obieramy i kroimy na kawałki, dodajemy olej – całość miksujemy w blenderze lub robocie kuchennym, powinniśmy mieć gładką jednolitą masę bez żadnych grudek, składniki powinny dobrze się połączyć.
Fasolę po odsączeniu dobrze przepłuczcie na sitku pod bieżącą wodą – zalewa ma wyraźny „fasolowy” zapach, a bez niej ciasto smakuje czysto czekoladowo. Miksujcie długo, aż masa będzie zupełnie gładka, bo każdy niezmiksowany kawałek fasoli będzie potem wyczuwalny.
Dodajemy jajka i miksujemy. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofalówce. Odstawiamy na chwilę do przestudzenia.
Do masy dodajemy sodę, cukier, kakao i rozpuszczoną czekoladę, mieszamy wszystko lub miksujemy na gładką, jednolitą masę.
Na koniec dodajemy bakalie i jeszcze raz mieszamy. Przelewamy ciasto do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Ja swoje piekłam w niedużej ceramicznej formie żaroodpornej o wymiarach 25×25, ciasto wyszło dosyć wysokie.
Pieczemy około 45 minut w piekarniku rozgrzanym na 180 stopni. Po wyciągnięciu z pieca można upewnić się czy ciasto na pewno jest upieczone za pomocą drewnianego patyczka do szaszłyków. Wystarczy wbić go w środek, po wyciągnięciu nie powinien mieć przyklejonego surowego ciasta.
Brownie ma być w środku wilgotne – patyczek może wyjść z drobnymi wilgotnymi okruszkami, byle nie z surowym ciastem. Przepieczone robi się suche i kruszy się przy krojeniu.
Gotowe ciasto wyciągamy z formy i studzimy na kratce. Można udekorować je rozpuszczoną czekoladą, ja swoje posypałam cukrem pudrem.
Jak przechowywać brownie z fasoli
Brownie z fasoli jest wilgotniejsze niż zwykłe ciasto, dlatego trzymajcie je w lodówce, w szczelnym pojemniku – wytrzyma 4-5 dni, a po nocy w lodówce jest nawet lepsze, bardziej zwarte. Świetnie się mrozi: pokrojone w kostki, przełożone papierem, do 2 miesięcy.
Najczęstsze pytania o brownie z fasoli
Czy brownie smakuje fasolą?
Nie – testowałam na rodzinie, nikt nie zgadł. Warunek: fasola dobrze przepłukana i zmiksowana na gładko. Czekolada i kakao całkowicie zagłuszają jej smak.
Czy to ciasto jest bezglutenowe?
Tak, jeśli użyjecie czekolady i kakao bez dodatku glutenu (sprawdźcie etykietę) – w przepisie nie ma mąki. Jest też bez laktozy, jeśli czekolada jest gorzka.
Czy mogę pominąć cukier albo olej?
Cukier możecie zastąpić 4-5 daktylami zmiksowanymi razem z fasolą albo 2 łyżkami miodu – czytelniczki tak robią i chwalą. Olej można zamienić na olej kokosowy; bez tłuszczu w ogóle ciasto wychodzi bardziej jak mus i jest suchsze po dniu.
Jaka fasola jest najlepsza?
Czerwona z puszki – ma neutralny smak i ciemny kolor, który „ginie” w czekoladzie. Biała też się sprawdzi. Fasolę z suchej trzeba wcześniej ugotować do miękkości (ok. 500 g po ugotowaniu).
Czy mogę zrobić brownie bez banana?
Tak – zastąpcie go 3 łyżkami jogurtu naturalnego albo musem jabłkowym. Banan daje wilgotność i słodycz, więc bez niego dodajcie łyżkę cukru więcej.
Czy brownie można zrobić w wersji wegańskiej?
Zamiast 3 jajek dajcie 3 łyżki mielonego siemienia lnianego wymieszane z 9 łyżkami wody (odstawcie na 10 minut) i użyjcie czekolady bez mleka. Ciasto będzie bardziej zbite, ale równie czekoladowe.
Jakie inne ciasta „z ukrytym składnikiem” polecasz?
Ciasto marchewkowe, babeczki marchewkowe, ciasto dyniowe i chlebek bananowy. A jeśli wolicie klasyczne czekoladowe ciasto – murzynek.
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)
Akcesoria cukiernicze, dekoracje na przyjęcia i wiele innych drobiazgów przydatnych podczas pieczenia i świętowania znajdziecie w moim Sklepie Ciastkożercy.
Więcej przepisów z filmem
Jesienne przepisy, które pokazujemy krok po kroku na naszym kanale
▶ 76 tys. subskrybentów · 9,6 mln wyświetleń na YouTube SubskrybujCIASTKOZERCYZakupy 69–600 zł, do 31.12.2026 · regulamin · do sklepu →






















Właśnie dziś usłyszałam pierwszy raz o tym cieście z fasoli i naprawdę bardzo mnie ono zaintrygowało (mam zamiar je w tym tygodniu przygotować). Mam przepis bez oleju i bez cukru i zastanawiam się czy dolać olej czy nie. W każdym razie Twoje wygląda genialnie i nie domyśliła bym się, że to ciasto z fasoli :)
Hej, cieszę się, że Ci się podoba! Ja też widziałam przepisy w takiej wersji bardzo fit bez żadnego tłuszczu, ale jestem na tyle przyzwyczajona do klasycznych ciast, że jakoś nie mogłam się przemóc. Może ewentualnie olej kokosowy? Daj znać jak wyszło, jak będziesz testować :)
Wyszło super!!! Normalnie jestem w szoku :) Ostatecznie dodałam masło i kilka łyżek oleju, a z cukru całkowicie zrezygnowałam (dodałam daktyle) – PYCHA :)
Ooo, to świetnie! :) O daktylach jako takim zdrowszym słodziku tylko słyszałam, na razie piekłam tylko z miodem, ale brzmi dobrze, może kiedyś wypróbuję :)
To nie jest ciasto. To jest MUS czekoladowy. Smakuje fenomenalnie! Nieco zmodyfikowałam przepis. Dodałam łyżkę skrobi ziemniaczanej, ekstrakt z wanilii i 2 łyżki jogurtu naturalnego. Rozpływa się w ustach. Wesołego Alleluja :).
Wygląda na to, że eksperymentowanie w kuchni popłaca ;) Bardzo się cieszę, że ciasto/mus Ci się tak udało. Wesołych Świąt! :)