Może nie wszystkich to cieszy, ale 1. września zbliża się nieubłaganie. Żeby nieco osłodzić sobie pierwsze dni spędzone w szkole, dobrze jest mieć coś pysznego na drugie śniadanie. Moja propozycja na dziś to drożdżowe rogale z czekoladowo-orzechowym nadzieniem. Przypominają nieco popularne rogaliki, które można kupić w szkolnych sklepikach, z tą różnicą, że są lepsze – bo zrobione w domu :)
Składniki:
2 szklanki mąki
2 jajka
30 g drożdży
100 g masła
0,5 szklanki cukru
50 ml mleka
+krem czekoladowy (lub rozpuszczona czekolada), 0,5 szklanki orzechów włoskich
W ciepłym mleku rozpuszczamy 2 łyżki cukru i drożdże, odstawiamy do wyrośnięcia.
Orzechy mielimy na proszek w blenderze. Można też pociąć je nożem na drobne kawałki, ale zajmie to znacznie więcej czasu.
Zmielone orzechy mieszamy z kremem czekoladowym, dodając w razie potrzeby trochę wody lub mleka.
Masło roztapiamy na małym ogniu i odstawiamy do przestudzenia. Do przestudzonego masła (nie musi być zimne, ale nie może parzyć) dodajemy cukier oraz jajka i dokładnie mieszamy.
Mieszamy razem margarynę, mąkę i drożdże. Ciasto wyrabiamy przez chwilę łyżką lub rękami i odstawiamy do wyrośnięcia przykryte ściereczką.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na stół, wyrabiamy chwilę w rękach i rozwałkujemy na okrągły placek o grubości około 0,5 cm.
Rozcinamy ciasto na podłużne trójkąty i nakładamy po łyżeczce nadzienia na szerszą część trójkąta.
Brzegi trójkątów zwilżamy wodą, żeby lepiej się sklejały i zwijamy rogaliki zaczynając od części z nadzieniem.
Zagniatamy końcówki rogalików i przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy około 20 minut w piekarniku rozgrzanym na 180 stopni.
Smacznego!
ciastkożercy.pl




















Świetny przepis – brawo !! Cudnie wyglądają :))
Dziękuję, cieszę się, że się podobają :)
Czy zamiast margaryny można dać masło?
Jasne, bez problemu. Myślę, że będą jeszcze lepsze :)
Ok, to biorę się do roboty :)
Czy jeśli mam gotowe drożdże ze sklepu to dodaje mleko i cukier? Bo do pizzerinek musiałam wody dodać bo masa była krucha.
Tak, dajesz wszystkie składniki, które są wypisane, różnica jest jedynie taka, że nie musisz wcześniej robić tego rozczynu jak w przypadku świeżych drożdży, tylko po prostu mieszasz wszystko razem i dopiero wtedy odstawiasz do wyrośnięcia
Oo dziękuję za odpowiedź, jutro raczej zrobię albo mini donuty albo te rogaliki :)