Dziś odrobina klasyki – murzynek, czyli ciasto mojego dzieciństwa :) Jako dziecko zawsze twierdziłam, że nieupieczone smakuje znacznie lepiej, teraz mam nieco mniejszą słabość do surowego ciasta, a miski liże już ktoś inny ;) Moja mama robiła murzynka na dużej blaszce i dodawała jeszcze przed pieczeniem wiśnie lub truskawki ze słoika. Nie przekrawała już ciasta po upieczeniu, bo miało w sobie owoce. Tak też smakuje pysznie! Jedyną wadą takiego rozwiązania jest to, że w cieście robią się dziurki w miejscach gdzie pieką się wiśnie i wierzch nie jest już taki równy. Murzynka, którego widzicie na zdjęciach piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm, możecie jednak użyć średniej wielkości prostokątnej blaszki.
Składniki:
4 duże jajka
2,5 szklanki mąki (ok. 400 g)
1 szklanka cukru (ok. 220 g)
1 kostka margaryny (250 g)
3 łyżeczki proszku
2 łyżki kakao
1/2 szklanki mleka (125 ml)
Moja szklanka ma pojemność 250 ml. Gramy w nawiasach są orientacyjne – dla tych z Was, którzy wolą piec na wadze.
+dżem do przełożenia ciasta lub wiśnie ze słoika, 1 tabliczka czekolady na polewę
Murzynek – jak to zrobić?
Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu z mlekiem i kakao, odstawiamy do przestudzenia. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Jajka rozdzielamy na żółtka i białka.
Żółtka ucieramy z połową ilości cukru.
Kiedy rozpuszczona margaryna z kakao nie jest już gorąca dodajemy żółtka z cukrem i dokładnie mieszamy.
Białka ubijamy na sztywną pianę z pozostałym cukrem.
Białka muszą być dokładnie oddzielone od żółtek i najlepiej w temperaturze pokojowej – wtedy ubijają się najlepiej. Szczypta soli pomaga. Nie muszą być tak sztywne jak na bezę, ale piana ma trzymać się trzepaczki. To od niej zależy, jak wysoko urośnie murzynek.
Mamy to wszystko! Sklep Ciastkożercy — wysyłka w 24 h lub odbiór w Katowicach







































Mąkę mieszamy z masą kakaową. Do wymieszanej masy dodajemy ubitą pianę i delikatnie mieszamy drucianą trzepaczką lub silikonową szpatułką.
Pianę wmieszajcie delikatnie, w 2-3 turach, tylko do połączenia – energiczne mieszanie wybija powietrze i ciasto wychodzi niskie i zbite.
Całość przekładamy na blaszkę lub do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Jeśli decydujemy się na wersję z wiśniami ze słoika to układamy je na cieście, ja dziś piekłam murzynka przełożonego dżemem – robi się to dopiero po upieczeniu. Pieczemy około 40 minut w piekarniku rozgrzanym na 180 stopni.
Jeśli przekładamy ciasto dżemem musimy zaczekać aż zupełnie się ostudzi, żeby dało się je ładnie przekroić.
Na koniec dekorujemy murzynka polewą czekoladową – rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej w razie potrzeby dodając odrobinę mleka lub śmietany kremówki.
Jak przechowywać murzynka
Murzynek przykryty wytrzyma w temperaturze pokojowej 3-4 dni; z dżemem w środku i polewą jest nawet lepszy drugiego dnia. Nie chowajcie go do lodówki – twardnieje i wysycha. Bez polewy świetnie się mrozi: pokrojony w kawałki, zawinięty w folię, do 2 miesięcy.
Najczęstsze pytania o murzynka
Dlaczego murzynek nie urósł?
Najczęściej piana z białek była za słabo ubita albo zbyt mocno wmieszana. Druga przyczyna: masa kakaowa była jeszcze gorąca, gdy dodaliście żółtka – ścięły się i ciasto straciło puszystość. Sprawdźcie też datę ważności proszku do pieczenia.
Co zrobić, jeśli białka nie chcą się ubić?
W białkach nie może być ani kropli żółtka, a miska i trzepaczki muszą być suche i bez tłuszczu. Ubijajcie najpierw bez cukru, aż spienią się, a cukier dodawajcie stopniowo. Bardzo zimne białka ubijają się wolniej – wyjmijcie jajka wcześniej z lodówki.
Czy mogę użyć masła zamiast margaryny?
Tak, w tej samej ilości (250 g). Murzynek na maśle jest bardziej aromatyczny; na margarynie – taki jak z dzieciństwa, lżejszy. Wychodzi dobrze w obu wersjach.
Jaka blaszka i ile porcji?
Tortownica 24 cm (wysokie ciasto, ok. 12 kawałków) albo prostokątna blaszka 25 x 30 cm – wtedy ciasto będzie niższe i upiecze się w ok. 30-35 minut.
Czym przełożyć murzynka?
Kwaśnym dżemem (porzeczka, wiśnia, śliwka), wiśniami ze słoika wrzuconymi w ciasto przed pieczeniem, a w wersji odświętnej – kremem budyniowym albo kremem czekoladowym.
Jak zrobić polewę, żeby nie pękała przy krojeniu?
Do rozpuszczonej czekolady dodajcie 2-3 łyżki śmietanki kremówki albo łyżeczkę oleju – polewa będzie miękka i błyszcząca. Polewajcie zupełnie zimne ciasto.
Jakie inne proste ciasta do kawy polecasz?
Babkę piaskową, ciasto cytrynowe mojej mamy i brownie z fasoli dla ciekawskich. A na urodziny z tego samego typu masy upieczecie tort czekoladowy.
Smacznego!
Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)
















Jutro robie! :)
Pochwal się jak wyszedł :)
co do pytania z białkami: muszą być dobrze rozdzielone, tzn. nie może być w nich żółtek, dobrze jeśli są w temperaturze pokojowej, do ubijania możesz dodać szczyptę soli. Białka nie muszą być też aż tak bardzo sztywne jak na bezę (wtedy daje się dużo więcej cukru i to on trzyma strukturę ubitej piany). trzymam kciuki :)
Co zrobić jeśli białka nie chcą się ubić na sztywna pianę?
Niestety zbytnio nie urósł :( ale jest ok :D (flesz trochę zniekształcił kolor)
Hej Nikola, właśnie od ubitej dobrze piany zależy jak bardzo urośnie ciasto.. Mam nadzieję, że przynajmniej smakował ;)
Oo no to już wiem na co następnym razem zwrócić uwagę. Tak, smakował! Dzięki :)