Przepis na proste pączki Babci Basi

Zaktualizowano:

Z okazji Tłustego Czwartku mam dla Was wyjątkowy przepis na pączki. Wpis, który powstał we współpracy z Babcią Basią – moim rodzinnym ekspertem cukierniczym i specjalistą nie tylko od pączków! Bardzo się cieszę, że udało nam się go razem zrobić, dzięki temu będę mieć tu pamiątkę na całe życie, a Wy możecie poznać przepis na najlepsze pączki na świecie ;)

Po długich pertraktacjach Babcia zgodziła się zrobić porcję z połowy kilograma mąki, choć jak twierdziła „co to jest pół kilo, licho jakoś, to się miski nie opłaca brudzić”, więc jeśli też tak sądzicie możecie spokojnie pomnożyć podaną ilość składników przez dwa. W rodzinnym domu mojej Babci, gdzie do jedzenia pączków chętnych było kilkanaście osób nawet porcja z kilograma mąki nie była specjalnie okazała. Nam wyszło dzisiaj 30 sztuk, pączki były wycinane od standardowej szklanki.

Przepis na pączki mojej Babci jest podstawą innych pączkowych wpisów na stronie np. na te urocze małe donuty.

Pączki

Podobne przepisy: Faworki – tradycyjne chruściki na karnawał · Pączki pieczone – lżejsza wersja

Składniki na pączki Babci Basi

1/2 kg mąki
75 g drożdży
6 żółtek
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
1/4 szklanki cukru (ok. 55 g)
1 kieliszek spirytusu
1/2 szklanki mleka (125 ml)
1 łyżka oleju

+ domowy gęsty dżem owocowy (bez dodatku żelatyny!), 1 litr oleju do smażenia, cukier puder na lukier lub do obsypania

Jak zrobić pączki Babci Basi?

Drożdże wkruszamy do ciepłego mleka, dodajemy łyżeczkę cukru, dokładnie mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia.

Moja szklanka ma pojemność 250 ml. Gramy w nawiasach są orientacyjne – dla tych z Was, którzy wolą piec na wadze.

Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym.

Dodajemy mąkę, szczyptę soli, wyrośnięte drożdże i wyrabiamy ciasto drewnianą łyżką lub rękami. Na koniec dodajemy kieliszek wódki i olej, zarabiamy.

Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce i przykrywamy czystą ściereczką. Ciasto powinno rosnąć około 40 minut do 1 godziny i podwoić swoją objętość.

Część wyrośniętego ciasta wykładamy na stolnicę. Wyrabiamy i wałkujemy na placek około 0,5 cm grubości. Na jedną część nakładamy dżem, przykrywamy drugą częścią i wykrawamy szklanką. Trzeba uważać, żeby nie przyciąć szklanką dżemu, bo będzie się przypalał przy smażeniu.

Pączki odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Teraz wystarczy jeszcze tylko znaleźć odpowiedni garnek…

W garnku gotujemy olej. Wrzucamy kawałek obranego ziemniaka (lub jak kto woli „jedną cienką fretkę”) i kiedy zacznie się rumienić, układamy pączki na oleju.

Smażymy z obydwu stron na małym ogniu, aż zrobią się rumiane.

Olej jest gotowy do smażenia, kiedy wrzucony do niego kawałek obranego ziemniaka zacznie się rumienić.

Gotowe pączki posypujemy cukrem pudrem lub dekorujemy lukrem.

Najczęstsze pytania o pączki Babci Basi

Ile pączków wychodzi z przepisu?

Nam z pół kilograma mąki wyszło 30 pączków wycinanych standardową szklanką. Liczba zależy od wielkości szklanki i od tego, jak wyrośnie ciasto. Porcję możecie spokojnie podwoić.

Czy spirytus jest konieczny?

Podobno mocny alkohol – spirytus albo wódka – sprawia, że olej nie pieni się podczas smażenia. Ale do pączków ze zdjęć zapomniałyśmy go dodać i żadne nieszczęście się nie stało.

Czy w przepisie nie jest za mało mleka?

Nie – proporcje są poprawne. Mojej Babci wychodziły tak niezmiennie przez jakieś 60 lat, mnie też wychodzą.

Jaki dżem do pączków?

Domowy, gęsty dżem owocowy bez dodatku żelatyny. Uważajcie, żeby przy wykrawaniu nie przyciąć szklanką dżemu – będzie się przypalał przy smażeniu.

Jak długo wyrasta ciasto na pączki?

Około 40 minut do 1 godziny w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość. Wykrojone pączki odstawcie do wyrośnięcia jeszcze raz.

Smacznego!

Po potrzebne akcesoria cukiernicze i dekoracje zapraszam Was serdecznie do mojego sklepu. Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)

Po więcej słodkich zdjęć zapraszam na mój Instagram :)


Lubisz oglądać przepisy na filmach? Zobacz na moim kanale YouTube jak przygotować proste ciasta, babeczki i desery :)

Więcej przepisów z filmem

Jesienne przepisy, które pokazujemy krok po kroku na naszym kanale

▶ 76 tys. subskrybentów · 9,6 mln wyświetleń na YouTube Subskrybuj

Komentarze (17)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.

JPG, PNG lub WebP, do 10 MB. Dodawaj tylko własne zdjęcia - będą widoczne pod Twoim komentarzem.

Najnowsze komentarze

  1. Ania pisze:

    Dzień dobry. W przepisie jest o połowę mniej mleka,niż byc powinno. Z takich proporcji mąki do mleka nie wyjdzie ciasto. Pozdrawiam

  2. ciastkozercy pisze:

    Cześć Ania, mojej babci wychodziło niezmiennie przez jakieś 60 lat :) Mnie też wychodzi ;) Proporcje są poprawne, z resztą widać to na zdjęciach. Pozdrawiam!

  3. Ania pisze:

    Czy spirytus jest konieczny? :)

  4. ciastkozercy pisze:

    Cześć Ania, podobno mocny alkohol – spirytus lub wódka, sprawia, że pączki „nie kipią” podczas smażenia, tzn. że olej się nie pieni. Ale powiem Ci w tajemnicy, że do tych ze zdjęć nie dałyśmy spirytusu, mimo, że jest w babcinym przepisie. Po prostu zapomniałyśmy. I żadne nieszczęście się nie stało ;)

  5. Asik pisze:

    A mi nawet 20 nie wyszlo :(

  6. ANG pisze:

    A mi tylko 20 wyszło :(

  7. ciastkozercy pisze:

    o nie… mogłaś mieć mniejszą szklankę/foremkę albo ciasto trochę mniej wyrosło?

  8. Kamila S. pisze:

    Heh…ja też najlepszy przepis na pączki mam od swojej babci.Czyżby to babcie znały się na tym najlepiej?

  9. ciastkozercy pisze:

    No jasne :D

  10. Monika Sz pisze:

    Zazdroszczę! Ja nie zdążyłam zebrać przepisów mojej Babci a bez wątpienia smakołyki Babć są jedyne w swoim rodzaju – najlepsze! A te są na pewno przepyszne…

  11. ciastkozercy pisze:

    Ten wpis jest dla mnie wyjątkowy :) Babcia jest najlepsza ;)

  12. Marta Zieleźny pisze:

    miałam okazję degustować je kilka razy w swoim życiu. Najlepsze pączki w mieście :D

  13. ciastkozercy pisze:

    Tak, tak, tak! Właśnie dlatego się tutaj znalazły – pączki Babci są jedyne w swoim rodzaju :D

  14. No dobra, pora zrobić sobie tłustą sobotę, a co! ;)

  15. ciastkozercy pisze:

    Właśnie! Kto to wymyślił, żeby pączki jeść tylko w jeden dzień? ;)

Zobacz wszystkie komentarze (17) →

Exit mobile version