O MNIE/WSPÓŁPRACA

Róża Myśliwiec

Cześć, mam na imię Róża. Na co dzień mama hiperaktywnej 2-latki Izy i kilkumiesięcznego Lucjanka, fotograf amator, ale za to profesjonalny zjadacz ciasta, prowadzę dom i własną firmę starając się przy okazji nieco rozpieścić moją rodzinę słodkościami. Z podziwem patrzę na zdjęcia z moich ulubionych blogów marząc, że może pewnego dnia uda mi się dorównać profesjonalnym fotografom kulinarnym – na razie braki w doświadczeniu nadrabiam zapałem i chęcią do pracy. Chcesz dowiedzieć się o mnie czegoś więcej? Zerknij na wywiady na Portalu Medialnym i gotujmy.pl :)

Ciastkożercy to miejsce dla ludzi z pasją, dla wszystkich tych, którzy chcą dzielić się słodyczą. Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, chciałbyś dotrzeć ze swoim produktem do nowych odbiorców, zastanawiasz się nad ciekawą i kreatywną współpracą reklamową, napisz do mnie!

kontakt@ciastkozercy.pl

Potrzebujesz więcej informacji? Kliknij na zdjęcia, żeby zobaczyć raporty blogosfery.

 

blog-rank

 

raport-medialny-press-service
Marki

Aktualne miesięczne statystyki:

(wg. Google Analytics od 06.11-06.12.2016)

statystyki

statystyki-2

  • Karolina Pagacz

    Pani Różo, a może tarteletki z serem ?:) Z chęcią skorzystam ! :)

    • Cześć Karolina, dziękuję za pomysł, zapisuję na listę! :) Pozdrawiam serdecznie

  • nicka

    Świetne przepisy! Co tydzień spotykamy się ze znajomymi mamami na placach zabaw i zawsze przynoszę babeczki z tego bloga- dzieci zawsze po nie chętnie sięgają:) Czasami niektórych trzeba pilnować, bo chcą z rozpędu zjeść nawet papierową foremkę:) Bardzo im zasmakowały babeczki z rabarbarem, robiłam też z myszką miki, waniliowe z czekoladą i kremem budyniowym i te z truskawkami w czekoladzie:).
    Super też się sprawdza pomysł z zamrożeniem kruszonki i ścieraniem jej na tarce- wczoraj spontanicznie na szybko robiłam babeczki i kruszonka się przydała, żeby je jakoś urozmaicić, bo to była szybka akcja i nie było opcji pójść do sklepu po dodatkowe składniki:)
    Przepisy sprawdzają się super- mają tylko jedną wadę- jak tu schudnąć po ciąży?;)

    • Rany, ale mi miło! Fajnie, że tyle przepisów Ci się spodobało :) Z przyjemnością zobaczyłabym kiedyś jakieś zdjęcia (o ile zdążysz zrobić, zanim dzieci zjedzą ;) ). A na chudnięcie po ciąży to ja mam sposób typowo mamowy – biegam za dziećmi i jakoś samo się spala ;) Pozdrawiam serdecznie!