Eklerki

eklerki-16

eklerki-17

Dziś domowe eklerki z prostego ciasta parzonego. To dla mnie trochę taka cukiernicza magia, że ciasto rośnie tak pięknie bez żadnego proszku, nie wiem jak, ale to działa. I jest pyszne :) Tradycyjnie eklerki nadziewane są cukierniczym kremem crème pâtissière, ja dziś wybrałam do nadziania prosty krem śmietankowy, jeśli jednak wolicie nieco cięższe maślane kremy, poniżej link do budyniowego.

Składniki:

1 szklanka mąki
50 g masła
3/4 szklanki wody
3 jajka
szczypta soli
cytryna

Składniki na krem:

300 g śmietany kremówki
250 g serka mascarpone
1 łyżka cukru pudru (lub więcej jeśli lubicie słodsze kremy)

+ tabliczka gorzkiej czekolady na polewę

Krem budyniowy 

Przesiewamy mąkę i dodajemy sól. Ocieramy skórkę z jednej cytryny.

eklerki-1

eklerki-2

eklerki-3

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy masło i skórkę z cytryny. Zagotowujemy. Kiedy płyn już się gotuje jednym ruchem wsypujemy przesianą mąkę i podgrzewamy dalej ciągle mieszając. Powinniśmy otrzymać jednolitą „kluskę”, która bez trudu odkleja się od brzegów garnka.

eklerki-4

Ciasto odstawiamy do przestudzenia.

eklerki-5

Do chłodnego ciasta wbijamy po jednym jajku i miksujemy za każdym razem (warto zrobić to w większej misce niż moja ;) ).

eklerki-6

eklerki-7

Do wyciskania eklerków dobrze jest użyć tylki z dużym otworem – okrągłej lub w kształcie gwiazdki. Potrzebny będzie także porządny worek cukierniczy z grubego materiału. Do wyciskania tego ciasta nie nadają się woreczki strunowe, są zbyt cienkie i łatwo pękają.

eklerki-8

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, można przykleić go używając odrobiny ciasta.

eklerki-9

Wyciskamy eklerki o szerokości ok. 2 i długości ok 12 cm. Zostawiamy odstępy pamiętając, że urosną jeszcze podczas pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym na 230 stopni przez około 25 minut. Ważne, żeby nie otwierać go zanim eklerki będą zupełnie upieczone, ponieważ mogą upaść.

eklerki-10

Gotowe eklerki odstawiamy do przestudzenia. Możemy wykorzystać ten czas na przygotowanie kremu. Mocno schłodzoną śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno dodając pod koniec cukier puder. Dodajemy serek mascarpone i delikatnie mieszamy szpatułką. Czekoladę rozpuszczamy i odstawiamy do przestudzenia.

eklerki-11

Eklerki możemy nadziewać kremem przy pomocy szprycy z długą tylko. Można też je przekroić i nałożyć krem do środka – jak na kanapki. Drugi sposób to więcej kremu na ciastkach ;)

eklerki-12

eklerki-13

eklerki-14

Na koniec eklerki dekorujemy rozpuszczoną czekoladą – nie powinna być już gorąca, ale ciągle jeszcze musi być płynna.

eklerki-15

eklerki-16

Smacznego!

ciastkożercy.pl

  • Nikola

    Kocham! Robię od dawna tylko z bitą śmietaną. Twojego przepisu też na pewno wypróbuję :)

  • Sebastian

    Ja to znam jako ptysie. Robiła moja ciocia tylko były takie okrągłe. Czy ptysie i eklerki to to samo?

    • Robi się je z tego samego ciasta, różnią się kształtem :)

  • mmm pyszności !

  • Anita Szwarc

    Szukam bezskutecznie przepisu na rurki z ciasta parzonego nadziewane kremem budyniowym. Czyli ciasto mam kształt rurki nieprzekrawanej i nadzianej.Takie w czasach mojego dzieciństwa były w cukierniach. Wszędzie znajduję przepisy z ciastem (głownie francuskim, ale też kruchym lub drożdżowym) rozwałkowanym, krojonym w paski i nawijanym na foremki rurkowe, a tu powinno być inaczej inaczej.

    • Cześć Anita, nie jestem pewna czy właśnie o to Ci chodzi, ale ciasto, które masz powyżej da się nadziać bez przekrawania, eklerki po upieczeniu są w środku puste, wystarczy szpryca z długą tylką, wkłuwasz od spodu i możesz nadziewać. Pozdrawiam :)

      • Anita Szwarc

        Dzięki za informację. Jednak ten wzór z dzieciństwa to były prawdziwe rurki, w przekroju miały kształt koła zębatego, z którego wyglądał krem. Może piekli długie porcje ciasta, a potem je kroili w poprzek na kawałki i nadziewali? Chyba raczej nie da się upiec ciasta parzonego na metalowych rurkach? Pamiętam , że wtedy w cukierniach były dwa rodzaje rurek – właśnie te, o których piszę a drugie z ciasta francuskiego (takie segmentowe od nawijania pasków) z lekko kwaskowym kremem ptysiowym. Te budyniowe były zdecydowanie mniej słodkie i miękkie, te drugie były pieczone z dość grubym cukrem i chrupiące. Tak wygląda poszukiwanie smaków z dzieciństwa ;-)

        • to teraz mnie zaciekawiłaś ;) Pochwal się koniecznie jeśli uda Ci się je gdzieś znaleźć, chętnie się dowiem jak wyglądają :)

  • Monika Banik

    Ile eklerek wychodzi z przepisu.???

  • Monika Paleczny

    Proszę o poradę.Jakiej marki worków i tylek Pani używa?